Instytut Historii Sztuki <Posen> [Hrsg.]
Artium Quaestiones — 12.2001

Seite: 457
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0459
Lizenz: Freier Zugang - alle Rechte vorbehalten Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
Stanisław Czekalski

Marksizm, modernizm, melancholia
Omówienie książki: T. J. Clark, Farewell to an Idea. Episodes from a History
ofModernism, New Haven and London 1999

Wydana już szesnaście lat temu głośna książka The Painting of Modern Life: Pa-
rts in the Art of Manet and His Followers ugruntowała pozycję T. J. Clarka jako jed-
nego z najważniejszych badaczy sztuki nowoczesnej. Jej sukces w istotnej mierze
przyczynił się do ożywienia tradycji społecznej historii sztuki, która nie odrywając się
od swych marksistowskich korzeni, wykazała daleko idącą zdolność asymilacji i ideo-
logicznej instrumentalizacji nowszych perspektyw metodologicznych i trendów intele-
ktualnych, języka poststrukturalizmu i psychoanalizy. Fala późniejszych publikacji
na temat malarstwa francuskiego XIX w., odwołujących się mniej lub bardziej wprost
do pracy Clarka, jest najlepszą miarą uznania wagi jego dzieła, niezależnie od kontrower-
sji, jakie wzbudziły zawarte tam zdecydowane czy wręcz radykalne sądy autora.
Zdecydowanych opinii nie brakuje również w nowej książce, w której autor żegna
się - jak głosi tytuł — z modernizmem. Clark pisał ją najwyraźniej zdając sobie spra-
wę, że posiadany autorytet pozwala mu wyrażać swe przekonania bardzo swobodnie
i dobitnie. Farewell to an Idea to książka pod każdym względem luksusowa: słusz-
nych rozmiarów, 450-stronicowy tom, wydany na doskonałym papierze i w pięknej
szacie edytorskiej przez Yale University Press, zawierający ponad 250 świetnej jako-
ści ilustracji. W tej ekskluzywnej oprawie Clark wygodnie sadowi swój wywód, pro-
wadzi go niespiesznie, w rytmie profesorskiej przechadzki, co pewien czas zatrzymuje
się dla skupienia uwagi na jakimś ciekawym szczególe omawianego obrazu albo dla
posmakowania co celniejszych słów przywołanego cytatu (a lubi cytować dużo i w ob-
szernych fragmentach), kiedy indziej wydłuża krok, by znienacka pochwycić jakieś
śmiałe skojarzenie albo dojść do generalnych wniosków, z rozmachem przeplata różne
wątki, przeskakując z jednego na drugi, tu i ówdzie zaskakuje czytelnika zmianą kie-
runku i efektowną dygresją. Wszystko to zdradza dobre samopoczucie autora, nie tyle
ukrytego za tekstem, za wewnętrzną logiką wywodu i opisywanych faktów, co świa-
domie ujawniającego się w roli reżysera procesu lektury i mistrza retoryki. Wie on, że
jeśli często zaznacza własne stanowisko, wdaje się w spekulacje i formułuje odważne
oceny, to jego zdanie ma swój prestiż i niekoniecznie musi podpierać się rzeczowymi
argumentami.
Clark wielokrotnie podkreśla kluczowe znaczenie własnej wyobraźni dla określe-
nia charakteru i kształtu książki, jej szczególnej poetyki. Imaginacja autora działa na
loading ...