Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 463
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0465
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
MARKSIZM, MODERNIZM, MELANCHOLIA

463

wydaje się być kluczem do dzieła, lecz raczej jednym z możliwych wejść w jego wielo-
raki i bezkresny, niemożliwy do domknięcia kontekst.
W sposób niczym nie skrępowany Clark daje upust swej interpretacyjnej fantazji
w krótszym rozdziale trzecim, zatytułowanym „Cezanne Freuda”. Interesuje go tutaj
związek między modernizmem a materializmem. Stawia tezę, że z jednej strony
w malarstwie Cezanne’a, a z drugiej w pismach Freuda, dokładnie w tym samym cza-
sie, świat zjawisk psychicznych przedstawiony został w kategoriach rzeczywistości
materialnej.
Autor skojarzył trzy wersje Wielkich kąpiących się z trzema wczesnymi pracami
Freuda: Objaśnianie marzeń sennych, Trzy rozprawy z teorii seksualności oraz Do-
wcip i jego stosunek do nieświadomego. Zdaniem Clarka Cezanne’owskie przedstawie-
nia grup nagich postaci można odczytać, przyjmując założenia psychoanalizy, jako
swoistą materializację obsesji artysty związanej z dotykowym kontaktem między
ludźmi. Malarz przyznał się do niej Emilowi Bernard, wspominając incydent sprzed
lat, kiedy to na klatce schodowej został boleśnie potrącony przez zjeżdżającego po po-
ręczy młodzieńca; od tamtej pory nie mógł znieść niczyjego dotyku. Odzwierciedlenie
tej awersji Clark znajduje w szczególnym sposobie komponowania grup postaci
w Wielkich kąpiących się, takim mianowicie, że poszczególne sylwetki albo cisną się
na siebie, ingerują wzajemnie w swe kształty, pochłaniają nawzajem swoje kontury,
albo wręcz przeciwnie - pozostają zdecydowanie odseparowane od pozostałych. Ten
drugi wariant występuje na obrazie z Barnes Foundation, prawdopodobnie rozpoczę-
tym najwcześniej, gdzie od centralnej grupy kobiet odstają po obu stronach kompozy-
cji dwie figury o zredukowanych żeńskich cechach płciowych. W kroczu jednej z nich
(po prawej) smugi farby oznaczające cień zdają się skrywać, zdaniem Clarka, fallusa
(przypomina to jego słynną wcześniejszą analizę Olimpii-, ręka prostytutki spoczywa-
jąca na łonie również „nie zdołała przedstawić braku” tegoż). Zaś u drugiej z kobiet-
hybryd, po lewej, autor dostrzegł wielkiego fallusa zamiast głowy. Fallicznych kształ-
tów dopatrzył się ponadto w gałęziach drzew. Na podstawie tych obserwacji autor
przeprowadza następnie krótką psychoanalizę Cezanne’a; Wielkie kąpiące się inter-
pretuje jako materialne objawienie fantazji artysty na temat „fallicznej matki”, która
to fantazja według Freuda znamionuje dziecięcą fazę rozwoju psychiki. Wyobrażenia
nurtujące ciemne zakamarki umysłu malarza wychodzą zatem na wierzch - przyjmu-
ją substancję farby na powierzchni płótna.
Odwrotną stronę efektu wyizolowania skrajnych figur na obrazie z Barnes Foun-
dation odnajduje Clark w lepiej znanej, filadelfijskiej wersji Wielkich kąpiących się,
którą analizuje jeszcze bardziej wybiórczo. Skupia się przede wszystkim na posta-
ciach dwóch kobiet przy prawym brzegu płótna, wskazując na niezwykłe przenikanie
się ich sylwetek: ramiona kobiety na pierwszym planie tworzą jednocześnie zarys po-
śladków i nóg kobiety widocznej na planie dalszym. Prześladujące Cezanne’a wyobra-
żenie fizycznej ingerencji jednego ciała w obszar drugiego materializuje się tutaj
w sposób najbardziej dosadny. Clark dookreśla ten efekt we Freudowskich terminach
„kondensacji” i „przemieszczenia” oraz kojarzy go z fragmentem Objaśniania marzeń
sennych, w którym Freud opisuje wizję „figury mieszanej”.
Projekcje obsesji z głębin psychiki Cezanne’a nakładają się, jak twierdzi Clark, na
obrany przez artystę racjonalny, „mechanistyczno-materialistyczny” system obrazo-
wania świata widzialnego, zgodnie z którym poszczególne nałożenia farby miały pre-
loading ...