Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 10.2000

Page: 280
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2000/0282
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
280

GEORGES DIDI-HUBERMAN

w rogu „swiçtego” piôtna. Szli do konca w swym poboznym przedsiçwzig-
ciu, podczas gdy Ugo da Carpi zatrzymal siç na wgskiej granicy podwôj-
nego wyparcia: chcial wykonac mimo wszystko dzieio sztuki, czyli obraz-
-przedmiot, gdy tymczasem jego zamierzeniem byi obraz-slad oraz
obraz-tajemnica, ktôrego sekretu nie udalo mu siç zachowac.

Obnazyc obraz, „rozebrac fïgury” - tego wymagala od wszelkiego pory-
wu religijnego wzniosla teologia Dionizego131, tego wymagaio w gruncie
rzeczy wszelkie tworzenie dziela poswiçconego tajemnicy wcielenia - czy
oznaczaioby to zatem odwrôt od „wielkiej sztuki”, czyli od sztuki uznanej
przez naszych historykôw za nosnik geniuszu? Przyklad Ugo da Carpi
môglby to sugerowac i skionic do opinii, ze wymôg wcielenia dotyczy tyl-
ko „sztuki ludowej”, „ludowej poboznosci” - tym bardziej ze ukryte cele
tego rodzaju obrazôw s g czçsto skierowane w stronç legendy i cudu (obra-
zy, ktôre otwierajg i zamykajg oczy, obrazy, ktôre môwig, obrazy, ktôre
krwawig, etc.). Tym bardziej ze paradygmat zywego obrazu wydaje siç
uzyteczny zwiaszcza w obszarze, ktôry chçtnie nazwalibysmy archaicz-
nym132. Lecz w rzeczywistosci ten sgd jest zbyt pochopny. „Zywy obraz”
stanowi cz^sc uczonych i zlozonych systemôw, ktôrym moze byc na przy-
klad teologia Mikolaja z Kuzy133 * * *. Dlaczego nie miaiby takze si^ pojawic -
bardziej jako ta mroczna pulsacja, ktôra na nas patrzy, niz jako jasny
wyglgd, ktôry potrafimy uchwycic - w „wielkim malarstwie”, w malar-
stwie uczonym? Nalezaloby przeprowadzic ankiet^ wsrôd plejady slyn-
nych artystôw, na ternat tego, gdzie moze siç ujawnic element teologiczny
lub co najmniej element poboznosci. Przypadek Ugo da Carpi byi w pew-
nym sensie przykiadowy, a w innym mierny: bowiem artyscie nie udalo
sig stworzyc wizualnego symptomu jego woli „achiropoïesis”. Ani kompro-
mis, ani napiçcie nie znalazly fïgury ani defiguracji i dlatego jego obraz ni-
kogo nie zauroczyi, ani dewotôw bez gustu ani niewierzgcych estetôw.

131 Pseudo-Dionizy Areopagita, Lettres, IX, 1, 1104B, Oeuvres complètes du pseudo-De-
nys l’Aréopagite, Aubier, Paris 1943 (wyd. poprawione 1980), s. 350.

132 „Zywy obraz nie przypomina swego modelu; gdyz nie d^zy on do oddania wygUdu,
ale rzeczy. Odtworzyc wygl^d rzeczywistosci oznacza rezygnacjç z zycia i zmuszenie siç do
postrzegania z rzeczywistosci tylko tego, co siç jawi i do przeksztaicania swiata w widmo.
Plato opowiada, ze starozytni przywi^zali statuy Dedala, z obawy, ze mog^ odejsc; chodziio
tu o dziela archaiczne.” R. Klein, Notes sur la fin de l’image, La forme et l’intelligible,
s. 375. Przypomnijmy klasyczne prace poswiçcone temu tematowi: J.-P. Vernant, Figura-
tion de l’invisible et catégorie psychologique du double: le Coloss, Mythe et pensée chez les
Grecs, Maspero, Paris 1965 (wyd. 1974), II, s. 65-78; Image et apparence dans la théorie
platonicienne de la Mimêsis (1975), Religions, histoires, raisons, Maspero, Paris 1979,
s. 105-137.

133 „Jesli malarz wykonalby dwa obrazy, z ktorych jeden, martwy, bylby do niego bar-

dziej podobny, podczas gdy ten drugi, mniej podobny, bylby zywy...” Cytowane i komento-

wane przez Agnès Minazzoli w swej przedmowie do Mikolaja z Kuzy, Le tableau ou la vi-

sion de Dieu (1453), Le Cerf, Paris 1986, s. 17.
loading ...