Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 12.2001

Page: 361
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2001/0363
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
BÓG NIE ZOSTAŁ STRĄCONY

361

By odpowiedzieć na te pytania, należy opisać, co robili bolszewicy
w latach 1919-1920, usiłując stworzyć nowe podstawy życia ekonomicz-
nego. Jednak o faktycznym opisie nie może tu być mowy. Na każdym
stwierdzeniu faktu ciążą kwestie motywu, genezy i ideologii. To, co dla
jednego zespołu ekspertów jest ciągiem improwizowanych rozwiązań,
sztukowanych z dnia na dzień (kolejny równie nieszczęsny jak poprzed-
ni), dla innego stanowi proces kierowany od początku do końca określo-
nymi imperatywami politycznymi - z których najważniejszym była wizja
dogorywającego kapitalizmu; jego kres miał być kwestią lat czy nawet
miesięcy. Z mojego punktu widzenia, istotna jest właśnie ta nierozstrzy-
galność. To dlatego, że komunizm wojenny był jednocześnie chaosem i ra-
cjonalnością, jednocześnie apokalipsą i utopią - dlatego, że sam prezento-
wał się jako taki, w porywach apologetyki i profecji - to dlatego dał on
początek temu modernizmowi, któremu się przyglądamy. Proletariackie
rządy, powiada Kritsman, „wytworzą monistyczną całość nieznaną w ka-
pitalizmie, dając przedsmak przyszłości pośród chaosu dnia dzisiejsze-
go”61. Nietrudno dostrzec, że to marzenie o dyktaturze było sojusznikiem
przeświadczenia awangardy ojej własnej historycznej misji.
Mam nadzieję, że czytelnik nie posądzi mnie o przeoczenie albo try-
wializację prawdziwej grozy tego czasu - zrobiłem co mogłem, by w ja-
kiejś części pokazać ją z całą ostrością-jeśli powiem także, iż ze względu
na tę nierozstrzygalność komunizm wojenny wydaje mi się kwintesencją
okropieństwa nowoczesności w ogóle. To dlatego, że tak wiele na fotogra-
fii El Lissitzkiego przemawia do naszego obecnego życia - ten płaski im-
peratyw utopii tam na billboardzie, ośmieszony przez spustoszenie panu-
jące wszędzie wokół - dlatego ta fotografia nie pozwala się zepchnąć
w martwą przeszłość. Oczywiście utopia na naszych billboardach jest in-
na. Produkcja otworzyła drogę do konsumpcji. Konsumpcja potwierdziła
się jako jedyna wizja utopii zdolna, w warunkach kapitalizmu, przypomi-
nać nam, z konieczną częstotliwością, że warsztaty czekają. Ciekaw je-
stem, czy potomkowie pana Łanina wystąpili o odzyskanie jego własności
od państwa. Niewątpliwie narożnik ulicy w Witebsku, jeżeli się zacho-
wał, zyskał nową stosowną oprawę.

Członek partii rozglądający się dokoła w roku 1920, albo czytelnik
„Prawdy” czy „Biednoty”, zobaczyłby następujący pejzaż. Na wsi, ponie-
waż chłopi nie chcieli oddawać zboża (jako że nie było żadnych wyrobów

r,) Kritsman, The Heroic Period, s. 78, cyt. przez S. Fitzpatrick, The Cwil War as
a Formatiue Experience, (w:) A. Gleason, P. Kenez, R. Stites, Bolsheoik Culture (Blo-
omington and Indianapolis 1985), s. 63.
loading ...