Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 17.2006

Page: 254
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2006/0256
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
254

NICHOLAS MIRZOEFP

dziej nawet bystrych myślicieli lat 70., i to z konsekwencjami, które były
nie do przewidzenia w tamtym czasie.
Pomyślmy tylko, w jak bardzo dynamiczny, wielopłaszczyznowy spo-
sób (sugerowany przez Foucaulta) mogły być „osieciowany” telewizyjny
przekaz wojny serbskiej. Na poziomie teoretycznym wiemy - a nauczyli-
śmy się tego od pokolenia poststrukturalistów - że wojna jest nie tyle
wyjątkiem od normalności, ile raczej stanowi tej ostatniej najbardziej
dobitny wyraz: jak to ma miejsce w analizie władzy Foucaulta, w przy-
padku post-Gramsciańskiego wezwania przez Stuarta Halla do pozycyj-
nej wojny kulturowej, czy też wystąpienia Michela de Certeau w obronie
„taktyki” guerilla jako środka zaangażowania się w codzienne życie. Ja-
sne jest, że - jak zauważył kiedyś Paul Virilio - „nie ma wojny bez re-
prezentacji” (Yirilio, 1989, s. 6). Jednak nie jest już po prostu tak, że
wojna jest kinem (jak twierdził Virilio), jeśli przez kino rozumiemy kla-
syczny narracyjny film hollywoodzki. Zdolność CNN i innych stacji in-
formacyjnych do „dostarczania” wojny do naszych mieszkań, oglądanej
często na tym samym monitorze, który używany jest do gier wideo w
rodzaju first person shooter lub do oglądania taśm wideo lub filmów w
wersji DVD, jest ściśle związana z publicznym usankcjonowaniem wojny
i wzbudzeniem - nawet jeśli, w sposób konieczny, chwilowego - poczucia
kolektywnej i jednostkowej zdolności sprawczej. Natychmiastowe usu-
nięcie z pola widzenia widowni telewizyjnej skutków przełączenia się
serbskiej telewizji na obraz CNN miało na celu podtrzymanie wygodnej
iluzji, że to „my” tutaj rządzimy i że „nas” (czytaj: Amerykanów) nie do-
tyczy żadne ryzyko. Wojna jest zatem działaniem nacechowanym płciowo
\gender], wytwarzającym męski podmiot i żeński przedmiot. Ostathio
reprezentacja wojny stanowi centralny temat zarówno strategii wojsko-
wej, jak i kina - na różne, ale wzajemnie do siebie odniesione sposoby.
Od czasu wojny wietnamskiej, wojsko USA radykalnie zmieniło sposób
przedstawiania swoich działań, kierując się przekonaniem, że tamta
wojna została przegrana raczej w amerykańskiej opinii publicznej, ani-
żeli na polu bitwy, mimo olbrzymiego wysiłku włożonego w próbę znisz-
czenia Vietkongu. Kino hollywoodzkie, respektujące tę potrzebę wojska,
by odmiennie przedstawiać wojnę, samo poczuło się zagrożone ze strony
mediów digitalnych, gdy cały aparat produkcji, związany z filmem celu-
loidowym stał się przestarzały. Europejski ruch „Dogma 95”, odrzucający
stosowanie wszelkich form efektów specjalnych, stanowił wczesną odpo-
wiedź na ten kryzys, obecnie już całkowicie zgraną w kinie globalnym.
Epopeja Stephena Spielberga z 1998 roku Szeregowiec Ryan [Sauing
Priuate Ryan] odpowiadała zarówno na wojskową, jak i filmową potrzebę
odnowy sposobu przedstawiania wojny. Film był bez końca wychwalany
za swój realizm, szczególnie w oddawaniu odgłosów wojny. Ponowne od-
loading ...