Polska Akademia Umieje̜tności <Krakau> / Komisja Historii Sztuki [Editor]; Polska Akademia Nauk <Warschau> / Oddział <Krakau> / Komisja Teorii i Historii Sztuki [Editor]
Folia Historiae Artium — NS: 14.2016

Page: 113
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/fha2016/0113
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
113

na pierścieniu biskupa Boguchwała jako pustego tronu
Chrystusa (gr. Hetoimasia). Ten motyw ikonograficzny
pojawiał się dość rzadko w sztuce zachodniej, co oczywi-
ście nie może być argumentem contra. Autorka rozstrzyga
jednak sprawę w sposób jednoznaczny (s. 88, 257-258),
nie odwołując się do podstawowego narzędzia historyka
sztuki jakim jest badanie tradycji ikonograficznej. Podob-
ny sposób argumentacji pojawia się na kartach książki
bardzo często, a w sposób najbardziej arbitralny rozstrzy-
gane są kwestie miejsca powstania dzieł sztuki 24. Nie służy
do tego celu analiza form ani technologii, ale irracjonalne
przesłanki. Przykładowo, przedmioty z jednego z grobów
w katedrze poznańskiej, w tym pierścień, można „datować
na czas między 1242 a 1253 rokiem i uznać za wyroby miej-
scowe”, ponieważ autorka przyjęła, że „w grobie złożono
autentyczne insygnia w uznaniu zasług biskupa, którym
byt najpewniej Boguchwał II [...] inicjator przebudowy
prezbiterium katedry” (s. 87). Nie rozumiem, dlaczego zło-
żenie insygniów w grobie miałoby być wyrazem uznania
zasług zmarłego biskupa? Wszak byta to praktyka dość
często spotykana, powszechna. Nie rozumiem też, dlacze-
go ma to implikować datowanie przedmiotów z grobu na
czasy episkopatu Boguchwata, a tym bardziej ich lokalne
pochodzenie? Znamy przecież liczne przykłady importo-
wania dzieł rzemiosta artystycznego, zamawiania ich w od-
ległych ośrodkach, a także przejmowania pontyfikaliów po
poprzednikach. Przede wszystkim jednak to analiza formy
powinna prowadzić do datowania, a nie okoliczności histo-
ryczne służyć do uzasadniania charakteru stylowego dzieta
sztuki. W tym właśnie tkwi odrębność historii sztuki jako
uniwersyteckiej dyscypliny naukowej.

Na szczegółowe rozpatrzenie zasługują rozważania o ,,je-
dynym polskim pektorale gotyckim”, należącym rzekomo do
biskupa Tomasza Strzempińskiego. Bogacka utrzymuje, że
taki przedmiot znajdował się w katedrze na Wawelu jeszcze
w latach 1974-1979, kiedy to prowadzono prace przy inwen-
taryzacji skarbca. Miał on zaginąć w nieznanych okolicznoś-
ciach, ale pojęcie o jego wyglądzie ma dawać inny krzyżyk

0 funkcji relikwiarzowej, dodany do tzw. krzyża z diademów
za episkopatu Jana Rzeszowskiego i zachowany do dziś
w skarbcu. Badaczka określa go jako „krzyżyk relikwiarzowy
podobny do pektorału Tomasza Strzempińskiego” (ss. 63,
112-113,20 9,261, il. 34). Jestto poważnenieporozumienie, któ-
rego źródłem jest wydana na powielaczu i w wielu miejscach
bałamutna broszura Aldony Sołtysówny Złotnictwo skarbca

1 katedry na Wawelu (Kraków 1993), w której doszło do „roz-
dwojenia” zachowanego do dziś przedmiotu. Żaden pektorał
Tomasza Strzempińskiego nie zachował się, a winą Bogackiej
jest to, że uwierzyta Sołtysównie i zbudowała na jej pomytce
piętrową hipotezę. Nie przekonała jej nieobecność pektorału
w kolejnych inwentarzach katedry (jak sądzę dlatego, że ich
nie przeczytała), wpublikacjach Ignacego Polkowskiego i Ta-
deusza Kruszyńskiego, a nawet w bardzo dokładnym tomie

24 Przykłady takiego „rozstrzygania” m.in. na ss. 135, 136, 176-177,
200 a także w licznych przypisach o charakterze „haseł”, w któ-
rych proweniencja dzieł pojawia się ex nihilo.

Katalogu zabytków sztuki w Polsce z roku 1965 pod redak-
cją wytrawnego znawcy Wawelu - Jerzego Szablowskiego.

Osobna kwestia to błędy Katarzyny Bogackiej w zakresie
rozpoznawania stylu. Z braku miejsca zatrzymam się tylko
przy kilku, za to bardzo spektakularnych przypadkach. Au-
torka zajęła się pierścieniami w katedrze wileńskiej, datując
przy okazji relikwiarz na kości ręki św. Stanisława, na którą
jeden z nich jest nałożony 25. Ignorując przesłanki formalne
i odwołując się wyłącznie do danych historycznych, zwią-
zała to wspaniałe dzieło sztuki z Krakowem i zadatowała
przed rokiem 1387, wskazując na wzór w postaci relikwiarza
na rękę św. Stanisława w katedrze na Wawelu (s. 107). Dość
trudno byłoby znaleźć dzieło, które lepiej egzemplifikuje
cechy złotnictwa późnego gotyku „około roku 1500” niż
wspaniały relikwiarz w Wilnie. Nie wiem też, w jaki spo-
sób wileński relikwiarz wykonany rzekomo przed 1387 r.
mógłby być naśladownictwem krakowskiego relikwiarza
na rękę św. Stanisława, który powstał w wieku XVI 26. Nie-
stety, Autorka nie wsparła swoich rozważań odwołaniami
do literatury przedmiotu. Z podobnym „żonglowaniem”
datami można się spotkać przy opisie moniliów z mitry
w Muzeum Archidiecezji Lubelskiej, dla których „analogii
dostarcza złotnictwo włoskie czasów przed połową i po
połowie XIV w”, w tym „klejnoty krzyża z diademów ksią-
żęcych na Wawelu” (s. 114). Diademy tworzące wawelski
krzyż powstały jednak w połowie XIII, a nie w XIV wie-
ku 27. Omawiając mitrę Tomasza Strzempińskiego, Bogacka
podała w wątpliwość jej podwójne datowanie wynikające
z interpretacji przekazów pisanych o „reformie” za cza-
sów biskupa Piotra Tomickiego. Według niej „hipoteza

0 włoskim pochodzeniu zabytku jest co najmniej tak samo
uprawniona, jak o wykonaniu go w Polsce i gruntowanym
przerobieniu po siedemdziesięciu latach” (s. 118,208, il. 36).
Ta śmiała opinia została niestety rzucona „ot tak”, bez po-
parcia badaniami porównawczymi. Dowiedzenie w prze-
konujący sposób importu z Italii byłoby sensacją, jednak
nie wiem, co „włoskiego” dostrzegła Autorka w tym wspa-
niałym dziele sztuki? Z pewnością natomiast nie dostrzegła
dychotomii stylowej „ostrych”, gotyckich form obramienia

1 renesansowego ornamentu roślinnego wypełniającego
campi, opisanej przez Adama Bochnaka 28. Bogacka zaję-
ła się szczegółowo przedstawieniem mitry na portrecie

25 Krytyka tez Katarzyny Bogackiej na temat jednego z wileńskich
pierścieni w: Skarbiec katedry wileńskiej Katalog wystawy w Za-
mku Królewskim w Warszawie 2 lipca-28 września 2008 i w Za-
mku Królewskim na Wawelu, 15 października 2008-15 stycznia
2009, red. D. Nowacki, A. Saratowicz-Dudyńska, Warszawa 2008,
s. 125, kat. 9 (M. Piwocka, D. Nowacki).

26 Katalog zabytków sztuki w Polsce, t. 4: Miasto Kraków, cz. 1: Wa-
wel, red. J. Szablowski, Warszawa 1965, s. 117, il. 781

27 Pełny stan badań w: J. Muhlemann, Artus in Gold. Der Erec-
Zyklus auf dem Krakauer Kronenkreuz, Petersberg 2013 (Studien
zur internationalen Architektur- und Kunstgeschichte, 104).

28 A. Bochnak, Mitra biskupa Tomasza Strzempińskiego i Stani-
sław Samostrzelnik, [w:] Sztuka i historia. Księgapamiątkowa ku
czci profesora Michała Walickiego, Warszawa 1966, s. 92-96.
loading ...