Rocznik Muzeum Narodowego w Warszawie — 20.1976

Page: 593
DOI article: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/roczmuzwarsz1976/0598
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
Ludzkość uznała za właściwe zachować dla przyszłych pokoleń, jako wstrząsające pomniki
pamięci okresu ludobójstwa i pogardy, obozy zagłady, jak Oświęcim czy Majdanek na naszych
ziemiach, lub inne znajdujące się na terenie Niemiec czy Austrii, jak Dachau, czy Buchenwald.

Na turystach zwiedzających dziś Polskę olbrzymie wrażenie sprawia krótkometrażowy film,
pt. ,,Varsovie ąuand meme”. Źle się stało, że nie mieliśmy wówczas technicznych możliwości, aby
utrwalić dla pamięci ludzkiej obraz tej unikalnej muzealnej wystawy „Warszawa oskarża” w tak
przekonywującej i artystycznej formie.

Stanisław Gebethner

„WARSZAWA OSKARŻA” — WYSTAWA W MUZEUM NARODOWYM

W WARSZAWIE
(3 maja 1945 — 28 stycznia 1946)

W połowie 1938 r., prawie tuż przed drugą wojną światową, Muzeum Narodowe w Warszawie po wykończe-
niu części ekspozycjnej nowego gmachu w Alejach Jerozolimskich i po reorganizacji ekspozycji dokonało oficjalnego
otwarcia całości posiadanych naówczas zbiorów. Był to pokaz wspaniały w 80 salach na parterze, 1-ym i 2-im
piętrze wykończonego budynku. Jeszcze w tym samym 1938 r. muzeum rozszerzyło swój normalny program
wystaw związanych bezpośrednio z dziełami sztuki, zostało ono bowiem zainteresowane nowym zakresem kul-
turalnym związanym ściśle z ogólnym rozwojem m.stoł. Warszawy. Bodaj z osobistej inicjatywy ówczesnego
komisarycznego prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego i przy jego najszerszym poparciu i opiece zorganizo-
wana została w naszym muzeum w 1938 r. wystawa, obejmująca generalne problemy historii miasta oraz jego
działalności kulturalnej i gospodarczej w szerokim zasięgu potrzeb i możliwości stolicy Polski pt. „Warszawa
wczoraj, dziś i jutro”.

Wielki sukces tej właśnie wystawy i jej powodzenie przekroczyło oczekiwanie organizatorów. Oczywiście,
że ówczesny dyrektor muzeum dr Stanisław Lorentz oraz pracownicy instytucji włożyli w urządzenie tej wystawy
wiele pracy i własnej inicjatywy. Dodać należy, że w urządzeniu wystawy brało udział ok. 40 wydziałów rozbudo-
wanego samorządu m.st. Warszawy. Wystawa mieściła się w podziemiach gmachu, które w tym celu wykończono,
co dla naszej instytucji było również sprawą wielkiej wagi. Przypomnieć tu trzeba bezpośrednie związki jakie nas
łączyły z Zarządem miasta — Muzeum Narodowe było naówczas również instytucją miejską m.stoł. Warszawy.

Rok 1939 był dla Muzeum Narodowego w Warszawie, jego losów i działalności datą przełomową. Prze-
bieg walk w trakcie bohaterskiej obrony stolicy we wrześniu 1939 przyniósł tylko częściowe zniszczenie samego
budynku muzealnego, jak również pewne straty w zakresie samych zbiorów dzieł sztuki. Straty wynikły od pocisków
artyleryjskich, półtonowa bomba lotnicza upadła tuż przy ścianie nośnej pawilonu wschodniego od strony Wisły,
gdzie mieściły się zbiory Muzeum Wojska, ale szczęśliwie nie wybuchła. Świetnie zorganizowana przez ówczesnego
(i obecnego) dyrektora Muzeum prof. dra Stanisława Lorentza obrona przed pociskami zapalającymi zadecydo-
wała o uratowaniu budynku przed pożarem i spłonięciem. Kilkudziesięciu pracowników pod bezpośrednim kie-
rownictwem intendenta Feliksa Richlinga, odpowiednio rozmieszczonych, dzięki swej odwadze i niezwykłej
ofiarności ugasiło w zarodku liczne pożary dachu i strychów. Im to zawdzięcza muzeum swe ówczesne ocalenie.
Można śmiało powiedzieć, że w tej fazie wojny muzeum nasze wyszło z groźnych niebezpieczeństw stosunkowo
obronną ręką.

38 Rocznik Muz. Nar. t. XX/76

593
loading ...