Rocznik Muzeum Narodowego w Warszawie — 20.1976

Page: 598
DOI article: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/roczmuzwarsz1976/0603
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
Wydawać się może, że zadania przerastają możliwości. W przedwojennej skali rozumowania, tak ocenili-
byśmy sytuację. Teraz jednak chciałem dać wyraz przekonaniu, że społeczeństwo polskie podoła zadaniom, jakie
przed nim stawia chwila dziejowa. Przekonanie to opieram nie na optymistycznej ocenie naszych możliwości
wytwórczych, ale na ofiarności, samozaparciu społeczeństwa polskiego. Bo decydującym elementem zawsze jest
człowiek. Przypominam, że w połowie września ubiegłego roku Praga były oswobodzona, że już kilka dni później,
mimo nieustannego obstrzału, poczęły się organizować władze miejskie Warszawy, a w ślad za tym ruszyły nie-
które zakłady wytwórcze i inne oraz Wydział Lekarski —na linii ognia. Podniszczona Praga podjęła sztandar
męczeński Warszawy, organizowała życie ośrodka centralnego i w dalszej fazie je przejęła.

Z kolei — po wyzwoleniu Warszawy — z zapaleni ruszył do pracy B.O.S.; mamy już częściowo wodę i prąd.
Krystalizuje się koncepcja Warszawy jutra.

Nie dla soli podjęte były prace w zarządzie miejskim, w fabrykach, szkołach, na Wydziale Lekarskim, w B.O.S.-ie
i nie dla zaszczytów, ale z prostego obowiząku wobec Kraju, umiłowania pracy, gotowości do wyrzeczeń.

Z tak cennych pracowników, jakich spotykamy w Zarządzie Miejskim, w B.O.S.-ie, w Muzeum Narodowym,
w uczelniach warszawskich, można stworzyć kadrę odbudowy kraju, i do tej kadry wcielić dlaszych i dalej choćby
przymusem tych, którzy się od pracy uchylają. Warszawa oskarża sprawców zniszczeń, ale zarazem utwierdza
nas w przekonaniu, że możemy podjąć trud odbudowy.

NOTATKA O WIZYCIE GENERAŁA EISENHOWERA

Z odpisu — notatka z rozmowy Generała Eisenhowera z Profesorem Stanisławem Lorentzem, sporządzona na
prośbę Ministra Profesora Michała Kaczorowskiego, w lecie 1974 r, w związku z opracowywaniem przez niego

wspomnień o początkach powojennej odbudowy Warszawy

W lecie 1945 r. przyleciał do Warszawy na kilka godzin z Berlina gen. Eisenhower. W programie pobytu umie-
szczono zwiedzanie wystawy,,Warszawa oskarża” w Muzeum Narodowym.

Na wystawę przyjechał gen. Eisenhower z gen. Marianem Spychalskim i zwiedził wystawę — oprowadzany
przeze mnie — około 40 min. Po zakończeniu wizyty wyszliśmy przed portyk głównego dziedzińca, tu gen. Eisen-
hower zatrzymał się, zapalił papierosa, mnie poczęstował papierosem, zamyślił się i po chwili zapytał:

„Wody jeszcze nie macie w Warszawie?”

„Nie”, odpowiedziałem,

„Elektryczności?”

„Nie ma”

„Wyżywienie?”

„Bardzo skromne, najniezbędniejsze”.

„I wy w mieście, które leży w ruinie, w którym brak wszystkiego odbudowujecie Muzeum, organizujecie
wystawę?”

„Taka jest nasza historia”.

598
loading ...