Rocznik Muzeum Narodowego w Warszawie — 20.1976

Page: 597
DOI article: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/roczmuzwarsz1976/0602
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
hitlerowców pod koniec okupacji, a odszukane na krótko przed otwarciem wystawy i z powrotem przywiezione
do Warszawy. Specjalną salę posiadało Biuro Odbudowy Stolicy. Tam pokazano fotografie zniszczeń obiektów
architektonicznych i miasta, a także gotowe już częściowo plany odbudowy miasta.

Szczegółowy wykaz eksponatów zawarty w „Pamiętniku Wystawy” zaznajomi czytelnika z wyliczonymi
i opisanymi tam starannie eksponatami i materiałami, jakie znalazły się na tej wystawie. Wystawa miała różne
oblicza i różne cele w swym założeniu. Z jednej strony ukazywała i unaoczniała cele i metody i obraz zniszczeń
dokonanych przez hitlerowców na żywym ciele Narodu Polskiego i jego kulturze. Przedstawiała nam klarowny
obraz programu i zamierzeń kompletnego i bezpardonowego zniszczenia Narodu i jego kultury, aby żaden nawet
ślad nie pozostał dla przyszłości. Z drugiej strony ukazywała nam kierunki odbudowy zniszczeń, mobilizowała
do czynnej akcji odrodzenia Warszawy jako stolicy. Ukazywała również konkretne możliwości odzyskania wy-
wiezionych dzieł sztuki w postaci odzyskanych już wówczas, uprzednio wywiezionych obrazów Canaletta z Zam-
ku Królewskiego w Warszawie, z malarską wizją dawnej Warszawy. W najbliższej przyszłości na podstawie tych
właśnie widoków odbudowano i odtworzono wiele z przeszłości naszej stolicy.

Michał Kaczorowski

PRZEMÓWIENIE WYGŁOSZONE W CZASIE UROCZYSTOŚCI OTWARCIA
WYSTAWY „WARSZAWA OSKARŻA” W DNIU 3 MAJA 1945

Sytuację Polski w ostatnich chwilach wojny wyznaczają trzy podstawowe momenty.

Pierwszy: rezultat wspaniałego zwycięstwa oręża słowiańskiego. Naród Polski sadowi się mocno nad Bałty-
kiem, wraca do przepięknych i przebogatych ziem śląskich, do ziem nadodrzańskich.

Drugi: nawiązaliśmy szczere, przyjacielskie stosunki z potężnym Związkiem Radzieckim. W tym widzimy
gwarancję pokoju, gwarancję bytu.

Trzeci: potworny rozmiar zniszczenia. To nie działania bojowe burzyły miasta i wsie polskie, to nie w zamiarze
utrudnienia przemarszu poszarpano naszą komunikację i unieruchomiono ważne z punktu widzenia wojny za-
kłady produkcyjne. To było konsekwentnie realizowane hasło hitlerowskie: Poloniam delendam esse. Polska
musi być zburzona tak, by już nigdy nie powstała. I dlatego uderzono we wszystkie węzłowe punkty życia polskiego,
niszczono podstawowe ośrodki kultury. Przede wszystkim Warszawę, serce Polski, które pracować musi, jeśli
opanować mamy bez wstrząsów Ziemie Zachodnie, jeśli przemienić mamy układ stosunków ze Związkiem Radziec-
kim.

W tych warunkach problem odbudowy uzyskuje wyraz szczególny. To nie jest tylko sprawa odbudowy okre-
ślonej ilości metrów sześciennych budynków, mostów, kilometrów dróg; to jest sprawa ciągłości naszego życia
kulturalnego, a więc podtrzymania wytwórczości przemysłowej i rolniczej, naszej nauki i sztuki, pracy organizacji
społecznych i szkół.

A zatem mamy odbudować kraj i równocześnie, przez cały okres odbudowy, utrzymać szeroki wachlarz życia
współczesnego. Podkreślę : współczesna rzeczywistość wymaga od nas wiele, wymaga wysiłku w skali nam nie-
znanej. Odbudować Warszawę, wznoszoną przez stulecia, odbudować porty, Gdańsk, Poznań i Wrocław, odbudo-
wać setki miast i wsi. I ten ciężar spada ana nikłą produkcję kraju wyczerpanego, zmęczonego i zdemoralizowa-
nego wojną, kraju, który równocześnie zdobyć się musi na wysiłek przerzucenia do Ziem Zachodnich wielu milio-
nów obywateli i pomóc im w zagospodarowaniu tych terenów.

597
loading ...