Polska Akademia Umieje̜tności <Krakau> / Komisja Historii Sztuki [Editor]; Polska Akademia Nauk <Warschau> / Oddział <Krakau> / Komisja Teorii i Historii Sztuki [Editor]
Folia Historiae Artium — N.S. 5/​6.2001

Page: 147
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/fha2001/0151
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
Folia Historiae Artium
Seria Nowa, t. 5-6 (1999-2000)
ISBN 83-86956-78-X
ISSN 0071-6723

Krzysztof Krużel

Nicholasa Stogdona „Ryciny z Gołuchowa ponownie odkryte”

Nicholas Stogdon, Prints from. Gołuchów Rediscovered,

Print Quarterly 13: 1996, numer 2, s. 149-180

Przez ponad sześćdziesiąt lat nie było dokładnie wia-
domo, co się stało z najcenniejszą częścią gołuchowskiej
kolekcji rycin Izabeli z Czartoryskich Działyńskiej (1830-
1899), której trzon stanowił wysmakowany zespół mie-
dziorytów, drzeworytów i akwafort północnoeuropejskich
z XV i XVI stulecia (ryc. I*)1. Zawartość tej kolekcji zo-
stała po raz pierwszy fragmentarycznie odnotowana
w literaturze fachowej przez Maxa Lehrsa w jego katalo-
gu sztychów niemieckich, niderlandzkich i francuskich
z XV wieku2. Uczony niemiecki poznał ją w muzeum
w Dreźnie, gdzie została zabezpieczona przed zniszcze-
niem podczas I wojny światowej3. Następnie rozsławił ją
katalog znaków proweniencyjnych Fritsa Lugta, który
z entuzjazmem wyszczególnił jej najmocniejsze strony,
wymieniając po kolei grupy sztychów i drzeworytów Mar-
tina Schongauera, Israhela van Meckenema, Mistrza FVB,
Mistrza IAM von Zwolle, Mistrza AG, Alarta du Hameela,
Maira von Landshuta, Mistrza IMS (?), Hansa Burgk-
maira, Hansa Schauffeleina, Lucasa Cranacha, Hansa Bal-
dunga Griena, Ursa Graffa, Albrechta Durera, braci Bar-
thela i Sebalda Behamów, Georga Pencza, Ludwiga Kru-
ga, Heinricha Aldegrevera, Fransa Crabbego, Albrechta
Altdorfera, Jacopa de’Barbari, Lucasa van Leydena, Dir-
ka Vellerta oraz Jeana Duveta4.

Jednakże już na początku lat trzydziestych XX w. los
kolekcji stał się niejasny, gdyż Lehrs, który próbował
dowiedzieć się czegoś o niej ponownie, musiał wymie-

* Autor artykułu serdecznie dziękuje Fundacji Książąt Czartoryskich
przy Muzeum Narodowym w Krakowie za udostępnienie zdjęć.

1 Izabela Dzialyilska odziedziczyła ponadto, wraz z bratem Wła-
dysławem, zbiór graficzny ojca, Adama Jerzego Czartoryskiego, gro-
madzony w Hotel Lambert. Ten zespół miał głównie charakter naro-
dowy i rodzinny, zob. też W. Rothow a, Oddział Zbiory Czartory-
skich, Gabinet Rycin i Rysunków [w:] Polskie kolekcjonerstwo grafiki
i >ysunku, Warszawa 1980, s. 71.

2 M. Lehrs, Geschicbte und kritiscber Katalog des deutschen, nie-
derlandischen und franzósischen Kupferstichs im XV. Jahrhundert,
t. I—IX, Wien 1908-1934.

Widziałem Izyjkę - postać królewska (...),
ale przy tym dziwne ma gusta (...)
np. sztychów starych zebrała zbiór,
skupując je przez lata po paryskich bukinistach.
Pedanteria jakaś przebija w tym.

(z listu Zygmunta Krasińskiego,
Heidelberg, styczeń 1851)

nić ją w ostatnim tomie swojego katalogu pośród zbio-
rów rozproszonych po wojnie na skutek licytacji i auk-
cji3.

Dzisiaj wiemy, że zbiór został w międzyczasie podzie-
lony na dwie części. Inkunabuły graficzne wraz z czę-
ścią grafik XVI-wiecznych od 22 maja 1932 roku znala-
zły się w Muzeum Czartoryskich w Krakowie, aczkol-
wiek szczególne powody ulokowania tu tego depozytu
nie są jeszcze dokładnie wyjaśnione6. W czasie II wojny
światowej depozyt poniósł pewne straty, będące wyni-
kiem jego wędrówki. I tak, najpierw został on przewie-
ziony z całą kolekcją Czartoryskich do Sieniawy, potem,
skonfiskowany przez Niemców, wrócił do Krakowa
i został umieszczony w Bibliotece Jagiellońskiej, skąd zo-
stał zwrócony do Muzeum Czartoryskich.

Z kolei druga część - pozostałe w Gołuchowie ryci-
ny - zostały przewiezione w 1939 roku do Warszawy
i w dwa lata później zostały zabezpieczone w Muzeum
Narodowym7. W tej grupie znajdowały się m.in. cenne
inkunabuły, zakupione u Rosenthala w Monachium,
oraz ponad pół tysiąca sztychów „małych mistrzów” no-
rymberskich, Heinricha Aldegrevera, Albrechta Altdor-
fera i Dircka Vellerta8.

Ponieważ po wojnie nie znaleziono żadnych rycin
gołuchowskich, oprócz przechowywanych w Warsza-
wie, część kolekcji pozostającą u Czartoryskich uważa-
no powszechnie za straconą9. Nie ujawniło jej również

3 Zob. też M. M r o z i ń s k a, Muzeum Narodowe w Warszawie,
Dział Grafiki i Rysunków Obcych [w:] o. c., s. 155-156.

■* F. L u g t, Les Marąues de collections de dessins et d’estampes, Am-
sterdam 1921, nr 2801, s.523

3 L e h r s, o. c., Neunter Textband, Wien 1934, s. VII.

6'Stogdon, o. c., s. 151, przyp. 5.

7 Szczegóły zob. M r o z i ń s k a, o. c., s. 155

8 L. Rosenthal, Incunabula xylographica et chalcographica, Ka-
talog 90, Antiquariat Munchen, 1892; pozostałe wskazówki bibliogra-
ficzne cytowane przez Stogdona, o. c., w przyp. 4.

9 Por. M. Mrozińska, Grafika szkół obcych w zbiorach polskich,
Warszawa 1978: „Niepowetowana jest strata 523 rycin najwybitniejszych

147
loading ...