Kowalczykowa, Alina
Pejzaż romantyczny — Kraków, 1982

Page: 162
DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/kowalczykowa1982/0168
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
Nr 10.
CYPRIAN NORWID / 1821—1883
Menego1.
Wyjątek z pamiętnika / 1850
[Fragment]

162 Było to 1843 wiosny na Riva degli Schiavoni,
albo, jak jeszcze jeden nie zatarty napis się wyraża, na R i v a
degli Slavi;na tym długim wrębie granitowym, zielo-
nymi poprzerywanym kanałami i białymi mostami pospaja-
nym, gdzie kilka tysięcy okrętów przystań miewa. Tam,
o jutrzni we mgłach, odpływąją małe statki rybackie z trój-
kątnymi żaglami latyńskimi, na których z bizancką
surowością nakreślony bywa Marek święty albo Piotr,
albo Paweł, albo inny apostoł, i czyni wrażenie, że zszedł
z rivy i odchodzi po falach... Tam, o południowym świetle,
widzisz tajemnice kolorów Veronesa, Tintoretta,
Tycjana... Turcy, Grecy, Ormianie i Słowianie różni,
w strojach różnych, z różnym się akcentem przechadzają,
na okręty swe patrząc. Tam, o blasku księżyca, znikają okręty
w mroku wielkim, a gdzie światło miesięczne wysrebrzyło
falę, lśniący topór, u gondoli dzioba przytwierdzony, profi-
lem zębatym się określa, potem wioślarz półnagi we frygij-
skiej czapce, potem budka kirem kryta z szybą kryształową,
a potem znów drugi kształt wioślarza, a potem blask fali,
skrzelą wiosła odepchniętej w światłość księżycową... i tak
tam gondole przepływają.
loading ...