Kowalczykowa, Alina
Pejzaż romantyczny — Kraków, 1982

Page: 370
DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/kowalczykowa1982/0378
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
Morze i żywioły

Nr 104.
ADAM MICKIEWICZ / 1798—1855
Burza /1826

370 Zdarto żagle, ster prysnął, ryk wód, szum zawiei,
Głosy trwożnej gromady, pomp złowieszcze jęki.
Ostatnie liny majtkom wyrwały się z ręki,
Słońce krwawo zachodzi, z nim resztka nadziei.
Wicher z tryumfem zawył, a na mokre góry
Wznoszące się piętrami z morskiego odmętu
Wstąpił genijusz śmierci i szedł do okrętu,
Jak żołnierz szturmujący w połamane mury.
Ci leżą na pół martwi, ów załamał dłonie,
Ten w objęcia przyjaciół żegnając się pada.
Ci modlą się przed śmiercią, aby śmierć odegnać.
Jeden podróżny siedział w milczeniu na stronie
I pomyślił: szczęśliwy kto siły postrada,
Albo modlić się umie, lub ma z kim się żegnać.
loading ...