Poprzęcka, Maria
Akademizm — Warszawa, 1977

Page: 5
DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/poprzecka1977/0011
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
WSTĘP

„Rafael, co prawda, nie miał szczęścia
studiować w Akademii..."
Sir Joshua Reynolds
Akademizm - żaden chyba termin, spośród, tych, jakimi posługi-
wała się dwudziestowieczna literatura o sztuce, nie miał równie złej
sławy. Zdać się mogło, że spójny system wartości i kryteriów oceny
dzieł sztuki, będący zresztą w znacznej mierze dziełem parowiekowej
tradycji akademickiej - uległ odwróceniu. Odkąd, a zaczęło się to
w romantyzmie, stopniowo odkrywano i doceniano sztukę prymityw-
ną, nieuczoną, naiwną, sztukę dzieci i szaleńców-zaczęły tracić rację
bytu dawne określenia negatywne, takie jak niezgodność z zasadami
sztuki i piękna, brak gustu, nieumiejętność, nieporadność, a ich
miejsce zajęły: poprawność, konwencjonalność, ładność, formalizm,
powierzchowność, zależność od sztuki minionej, akademizm wresz-
cie. Pejoratywne zabarwienie tego ostatniego terminu przeniknęło
nawet do języka potocznego, w którym określenie „akademicka
dyskusja" oznacza spór jałowy, w istocie bezprzedmiotowy.
W dziedzinie badań nad sztuką owo nastawienie zdaje się być
dziedzictwem zeszłowiecznych sporów estetycznych, dziedzictwem,
które wszakże bardzo silnie zaważyło na wizerunku sztuki XIX stulecia.
Liczne publikacje naukowe i idąca za nimi popularyzacja utrwaliły
obraz rozwoju sztuki ubiegłego wieku jako „permanentnej rewolucji",
stałego procesu ścierania się kierunków i artystów awangardowych,
niezależnych, ze sztuką uznaną, popieraną, oficjalną, akademicką.
Skutkiem tego nastawienia sztuka wieku XIX, rozumiana jako cało-
kształt zjawisk artystycznych, była do niedawna jednym ze słabiej
znanych okresów sztuki europejskiej. Badania bowiem (zwłaszcza

5
loading ...