Rocznik Historii Sztuki — 2.1961

Page: 5
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhs1961/0011
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
WOJSŁAW MOLÈ

HISTORIA SZTUKI JAKO HISTORIA HUMANIZMU

PROBLEMY WYBRANE
I

Rozważania niniejsze poświęcone są przedstawieniu i omówieniu stosunku,
jaki w poszczególnych fazach rozwoju historycznego zachodzi między sztuką —
w pierwszym rzędzie europejską i śródziemnomorską — a wszystkim tym, co nosi
miano humanizmu. Rozważania te snuć będziemy naturalnie z uwzględnieniem
każdorazowego charakteru i znaczenia humanizmu, jak i następstw, które z hu-
manistycznego ustosunkowania się do charakteru i rozwoju sztuki wynikają dla
oceny i interpretacji dziejów sztuki na rozległych przestrzeniach tzw. historii
sztuki powszechnej, czyli —jak może trafniej określa się ją niemieckim terminem —
Weltgeschichte der Kunst.

Ale i w takim ograniczeniu temat jest zbyt obszerny, by mógł być pokrótce
zbadany i wyczerpany. Na pewno lepiej będzie i przejrzyściej ograniczyć się do
kilku wybranych konkretnych przykładów względnie problemów mogących zilustro-
wać ów stosunek w odniesieniu do sztuki określonej epoki na określonej prze-
strzeni. Spróbujemy wyprowadzić stąd wnioski dla naszego pojmowania historii
sztuki jako odbicia humanistycznego poglądu na świat, a zarazem dla koncepcji
dziejów człowieka, których swoistym odbiciem jest sztuka widziana w perspekty-
wie jej historycznego rozwoju. Wydaje się rzeczą jasną i niewątpliwą, że podobne
widzenie problemu: historia sztuki a humanizm— taki bowiem mógłby
być również tytuł wywodów niniejszych — nie tylko nie jest zbędne, lecz prze-
ciwnie, jest nawet konieczne, jeżeli mamy sobie w pełni zdawać sprawę z możli-
wości i znaczenia naszej nauki.

Problemy, o których będzie mowa, jakkolwiek odległe od nas czasowo i ideowo,
nie pozbawione są aspektu aktualnego. Jeżeli bowiem jakaś epoka jest albo przy-
najmniej powinna być żywo zainteresowana humanizmem i zagadnieniami jego
miejsca w życiu i wszelkiego rodzaju twórczości, zwłaszcza artystycznej — to
przede wszystkim dotyczy to czasu, w którym sami dzisiaj żyjemy. Mało kiedy
tyle mówiono i pisano o humanizmie, ale chodzi tu przeważnie o humanizm sui
generis — albowiem postulat troski o człowieka (niestety często wyznawany tylko
teoretycznie) głoszony jest w czasie, którego artystycznym wyrazem staje się,
poza architekturą, sztuka coraz bardziej zdehumanizowana. Wystarczy chociażby
uświadomić sobie oblicze współczesnej sztuki abstrakcyjnej, by stwierdzić fakt
nieobecności w niej człowieka. Nawet najbardziej kunsztownie przeprowadzone
umotywowanie takiego stanu rzeczy i jego strony teoretycznej nie potrafi zmienić
zasadniczego faktu, że człowieka w tej sztuce nie ma.

Naturalnie nie doszło do tego bez głębokich przyczyn wewnętrznych i ze-
wnętrznych, nie bez wielkich wstrząsów i nie bez skutków wywołanych kryzysem,
jaki przeżywa dzisiaj cały świat. Ale właśnie dlatego dzisiejszy kryzys humanizmu
stał się niemal symbolem naszych czasów także w sztuce. Fakt ten pozwala nam
loading ...