Rocznik Historii Sztuki — 36.2011

Seite: 7
DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhs2011/0014
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
Rocznik Historii Sztuki, tom XXXVI
PAN WDN, 2011

MARIUSZ BRYL

UNIWERSYTET IM. ADAMA MICKIEWICZA

JAN BOŁOZ ANTONIEWICZ (1858-1922)

[. TEKST PIERWSZY

Jan Bołoz Antoniewicz dla historii sztuki narodził się w 1885 roku, gdy w „Pamiętniku Akademii Umie-
jętności w Krakowie" ukazała się jego rozprawa O średniowiecznych źródłach do rzeźb znajdujących się na
szkatułce z kości słoniowej, w skarbcu katedry na Wawelu1. Nobilitowana entuzjastyczną recenzją profesora
Mariana Sokołowskiego, największego miejscowego autorytetu w naszej dyscyplinie2, publikacja ujawniła
i to w sposób tyleż spektakularny, ile całkowicie niespodziewany - historycznoartystyczne kwalifikacje
młodego filologa, stając się - ale to dopiero w stosunkowo odległej przyszłości - przepustką do akademickiej
kariery na Uniwersytecie Lw owskim. Datę narodzin już znamy, a - zapytajmy, trzymając się biologicznej me-
taforyki - kiedy nastąpiło poczęcie? W pytaniu o kiedy kryje się jednak ważniejsze - dlaczego? Co sprawiło,
że w głowie Antoniewicza zrodziła się (poczęła) ta - jak się miało okazać wielce szczęśliwa dla naszej dyscy-
pliny - myśl wejścia na teren nigdy dotąd przez niego nieuprawiany? Nicuprawiany i zupełnie nieuwzględ-
niany w ścieżce uniwersyteckiej specjalizacji3, częściowo co prawda narzuconej przez rodzinną tradycję4, ale
po części też, i to tej decydującej, wybieranej samodzielnie3.

1 Tom 5, s. 172-240. Rozprawa ukazała się również w oddzielnej odbitce (Kraków 1885).

: „Przegląd Polski", 78, 1885, s. 572-576. W zakończeniu Sokołowski pisał o rozprawie Bołoza: „Należy ona do tych rzadkich ob-
jawów, które rozszerzają przed nami horyzont i przyczyniają się do ożywienia ojczystej naukowej gleby prądem europejskiego powietrza"
{ibidem, s. 576).

3 Studia uniwersyteckie Bołoza przedstawiają się w przybliżeniu następująco: Uniwersytet Jagielloński 1876-1880 (prawo, germani-
styka). Królewski Uniwersytet we Wrocławiu 1880/1881 (jeden semestr; germanistyka), Uniwersytet Ludwiga Maksymiliana w Monachium
1881-1882 i 1883/1884 (w sumie cztery semestry; germanistyka, romanistyka i estetyka).

4 Przyjaciel Bołoza Leon Piniński ujął to w ten sposób: „Nie pociągały go tedy ani nauki ścisłe, ani filozofia, a najmniej prawo, któ-
re, ulegając życzeniom ojca, studiował wprawdzie zrazu, lecz wkrótce zmienił na kursy literatury" (L. Piniński, Jan Bołoz Antoniewicz.
Wspomnienie pośmiertne, „Przegląd Współczesny" III, 1922, s. 199-208 [tu s. 199]). Jak wynika z dokumentów, studentem Wydziału Prawa
był Bołoz przez cały czas studiów krakowskich (od 1876/1877 do 1879/1880) i tutaj też otrzymał absolutorium (31 X 1880). Dwukrotnie
podchodził do państwowego egzaminu „historyczno-prawniczego", obowiązkowego dla studentów prawa po czterech semestrach nauki:
22 VII 1878 - bez powodzenia; i 21 III 1879 - z powodzeniem (M. Barcik i in., Corpusstudiosorum UniversitatisIagellonicae 1850 1918,
A-D: red. J. Michalewicz, Kraków 1999, s. 42). Kolejnych egzaminów prawniczych (sądowego i politycznego), niekoniecznych / punktu
widzenia studiów, ale koniecznych do uznania pełnego wykształcenia prawniczego - Bołoz już nie zdawał. W jednym z listów do Włady-
sława Łozińskiego (Kraków, Biblioteka Jagiellońska, sygn. 10064 III) z 1889 roku Bołoz pisze o okresie swoich studiów prawniczych jako
straconych latach.

5 Tak należy rozumieć wspomnianą przez Pinińskiego zmianę „na kursy literatury", która zaowocowała podwójnym rygoro/um na
Wydziale Filozoficznym: pierwszym z literatury niemieckiej (13 VII 1880) i drugim z filozofii (5 XI 1880). Dzień później (6 Xl 1SS0) /ostał
Bołoz doktorem filozofii na podstawie rozprawy Ober die Entstehung des Schillerschen Demetrius (ibidem). Choć jej promotorem byl Jo/cl"
Łepkowski, to jednak za najważniejszego mentora naukowego Bołoza w okresie studiów krakowskich należy uznać profesora literatury nie-
mieckiej Thomasa Bratranka, zajmującego się literaturą okresu Sturm undDrang, w tym głównie twórczością Goethego, Z którego rodziną
pozostawał w bliskich stosunkach. Zgodnie z dokumentacją w Archiwum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Bołozjuż od drugiego semestru byl
stałym słuchaczem jego wykładów.
loading ...