Uniwersytet Jagielloński w Krakowie [Editor]
Prace z Historii Sztuki — 21.1995

Page: 83
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/phs1995/0133
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
ZESZYTY NAUKOWE UNIWERSYTETU JAGIELLOŃSKIEGO
MCLXXIII
PRACE Z HISTORII SZTUKI * Z. 21


GESAMTKUNSTWERK TADEUSZA KANTORA -
MIĘDZY AWANGARDĄ A MITEM'

„Gesamtkunstwerk jest na fali - znowu i zawsze" - napisała we wstępie do książki
o czterech współczesnych wagnerystach Gabriełe Fórg'. Im bliżej naszego /m-Ńe-SYĆc/c
tym bardziej zauważalny staje się fakt szerokiej recepcji i programowego niejako zwrotu
do ideologii mistrza z Bayreuth. Nic dziwnego, że wydarzeniem lat osiemdziesiątych
stała się głośna i oszałamiająca w opinii recenzentów wystawa Haralda Szeemanna Der
Rang ZMW Gć-.sY7//EA7//?.sUt'crAr, ukazująca trwałość wagnerowskiej idei dzieła totalnego
w sztuce wieku XIX i XXŃ Sprecyzować jednak czym jest ów „pociąg do Gesamtkun-
stwerku" w ostatnich dwóch dekadach nie jest łatwo.Trudność bierze się między innymi
z tego, że samo pojęcie Gesamtkunstwerku - ukute na początku wieku XUG - nie posia-
da właściwie określonego desygnatu, ma charakter bardziej postulatywny, niż katego-
ryczny. Jedną z trafniejszych definicji tego pojęcia zawdzięczamy znakomitemu muzyko-
logowi, Stefanowi Jarocińskiemu, który określił Gesamtkunstwerk jako „totalne dzieło
angażujące wszystkie sztuki pod egidą muzyki na usługi ekspresji uczuciowej, która by,
apelując głównie do emocjonalnej natury odbiorcy, zawładnęła nim tak dalece, aby po-
czuł się on zespolony z innymi jedną ideą i jedną wiarą"f Nie miejsce tu na roztrząsanie
różnorakich odmian tej idei, absorbującej umysły twórców tak odmiennych, jak Przyby-
szewski i Kandinsky, Skriabin i Kupka, a później - dla przykładu - Andy Warhol
i Herman Nitsch. W książeczce wydanej przez Gabriele Fórg pod wymownym tytułem

* Fragment pracy magisterskiej Gg^oni&nn^ńrgrL ToAnyzo Kontom napisanej w latach 1987-1988 pod
kierunkiem prof. dra Mieczysława Porębskiego w Instytucie Historii Sztuki UJ.
' Unygrg IPogng/*.* Jo^gpT? Bgnyy, HgtnWcA A7ń//gr, Kor/ńginz NtocLńon^gn, Hon^-Jnnggn ^yógnńgrg,
U.s.soy.s', red. G. F ó r g, Frankiurt/M. 1984, s. 7.
' H. S z e e m a n n, Dor Hong z:nn Ge.yoni&Mn.ytwgrL EnropoAcAg Utop/en .yg/f 7500, Zurich - Dusseldorf
-Wien 1983.
^ Powszechnie przyjmuje się, że pojęcie to pochodzi od Wagnera (zob. S z e e m a n n, LorógrehMngsn [w:]
S z e e m a n n (przyp. 2), s. 16-17). Ostatnie ustaienia wskazują jednak, iż używane ono było już na początku
w. XIX w kręgu ScheDinga, np. przez estetyka Georga Antona Asta, autora Honą^McT: ArAytAgOL, Leipzig 1805
(H. J. B a u e r, R;cAo/'<7 ITogngr Lgx/Lon, Bergisch Gladbach 1988, s. 174-175).
^S.Jarociński, Toto/ng Jz/gto yztnTr/ (Jfogngr / Mgtz^cńg) [w:] t e g o ż, 7<7go/og/e rowontyczng, Kraków
1979, s. 52.
loading ...