„ROK 1905" WITOLDA WOJTKIEWICZA
339
37. Witold Wojtkiewicz, Walka wyborcza, 1906,
Muzeum Historii Polskiego Ruchu Rewolucyjnego
nym marszu figury szczerniałe, rude, pożółkłe, ludzie o skórze lic tęgo wydębionej dymem, kwasami,
sadzą i smrodem. Szli mężowie o oczach doskonałe wyźganych pracowitymi igłami porządnej pracy,
o trzewiach wyżartych od chorób, o nerwach, których szaleństwo ucisza wódka. Wszyscy byli odziani
w tandetne miejskie gałgany, kupione w sklepach starzyzny. Ich tużurki, marynarki, żakiety, roading-
coaty były gałgańskim naśladownictwem odzieży ludzkiej, podobnie jak ich głowy złupione przez pracę,
obrzydłe od biedy, spotniałe od trudu, były karykaturą ludzkiego kształtu. [...] Na przodzie, o krok przed
tłumem szedł oberwany szewc, w krótkich portkach, wygniecionych kolanami, wygniłych w kroku,
w smokingu na jedwabnej ongi podszewce, spiętym na brzuchu agrafką, i w czerwonym szaliku na szyi.
Pijacka jego twarz była zsiniała, nos popielaty, oczy skostniałe z zachwycenia"56. Poza ową niejedno-
znacznością ekspresji, dramatyczno-groteskowym przerysowaniem zachowań i deformacją postaci nie-
których demonstrantów rysunek Wojtkiewicza pozwalają zestawić z tekstem Żeromskiego pewne chwyty
kompozycyjne. Efekty te polegają na wysunięciu do przodu i wyodrębnieniu z tłumu postaci przywódcy
oraz odizolowaniu reprezentanta niezaangażowanych w walkę warstw społecznych. Żeromski również
przeciwstawił robotnikom „ludzi normalnych", tych, którzy uciekają w obawie przed wojskiem „wzdłuż
murów [...] na obraz cieniów latarni czarnoksięskiej" lub przystają „jak gdyby w oczekiwaniu, że ściana
się rozstąpi, pochłonie ich i wybawi".
Karykaturalne zabarwienie nasila się w kolejnym rysunku Wojtkiewicza zatytułowanym Na wiec
(il. 47). Prezentuje on inne środowisko rewolucyjnej działalności w Królestwie Polskim, środowisko
wiejskie. W latach 1905— 1907 aktywność wsi w walce o polskość gminy łączyła się z inicjowanym przez
partie polityczne, głównie PPS-Lewicę, ruchem strajkowym. Agitatorski wydźwięk samego tytułu dzieła,
jak i wysunięcie na pierwszy plan grupy trzech mężczyzn ze sztandarami mogą kierować skojarzenia ku
56 S. Żeromski, Nagi bruk, [w:] Dzieła, s. 11, 12.
339
37. Witold Wojtkiewicz, Walka wyborcza, 1906,
Muzeum Historii Polskiego Ruchu Rewolucyjnego
nym marszu figury szczerniałe, rude, pożółkłe, ludzie o skórze lic tęgo wydębionej dymem, kwasami,
sadzą i smrodem. Szli mężowie o oczach doskonałe wyźganych pracowitymi igłami porządnej pracy,
o trzewiach wyżartych od chorób, o nerwach, których szaleństwo ucisza wódka. Wszyscy byli odziani
w tandetne miejskie gałgany, kupione w sklepach starzyzny. Ich tużurki, marynarki, żakiety, roading-
coaty były gałgańskim naśladownictwem odzieży ludzkiej, podobnie jak ich głowy złupione przez pracę,
obrzydłe od biedy, spotniałe od trudu, były karykaturą ludzkiego kształtu. [...] Na przodzie, o krok przed
tłumem szedł oberwany szewc, w krótkich portkach, wygniecionych kolanami, wygniłych w kroku,
w smokingu na jedwabnej ongi podszewce, spiętym na brzuchu agrafką, i w czerwonym szaliku na szyi.
Pijacka jego twarz była zsiniała, nos popielaty, oczy skostniałe z zachwycenia"56. Poza ową niejedno-
znacznością ekspresji, dramatyczno-groteskowym przerysowaniem zachowań i deformacją postaci nie-
których demonstrantów rysunek Wojtkiewicza pozwalają zestawić z tekstem Żeromskiego pewne chwyty
kompozycyjne. Efekty te polegają na wysunięciu do przodu i wyodrębnieniu z tłumu postaci przywódcy
oraz odizolowaniu reprezentanta niezaangażowanych w walkę warstw społecznych. Żeromski również
przeciwstawił robotnikom „ludzi normalnych", tych, którzy uciekają w obawie przed wojskiem „wzdłuż
murów [...] na obraz cieniów latarni czarnoksięskiej" lub przystają „jak gdyby w oczekiwaniu, że ściana
się rozstąpi, pochłonie ich i wybawi".
Karykaturalne zabarwienie nasila się w kolejnym rysunku Wojtkiewicza zatytułowanym Na wiec
(il. 47). Prezentuje on inne środowisko rewolucyjnej działalności w Królestwie Polskim, środowisko
wiejskie. W latach 1905— 1907 aktywność wsi w walce o polskość gminy łączyła się z inicjowanym przez
partie polityczne, głównie PPS-Lewicę, ruchem strajkowym. Agitatorski wydźwięk samego tytułu dzieła,
jak i wysunięcie na pierwszy plan grupy trzech mężczyzn ze sztandarami mogą kierować skojarzenia ku
56 S. Żeromski, Nagi bruk, [w:] Dzieła, s. 11, 12.