Polski Instytut Studiów nad Sztuką Świata [Editor]
Sztuka Ameryki Łacińskiej: studia o sztuce kolonialnej, nowoczesnej i współczesnej — 1.2011

Page: 34
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/aal2011/0038
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
34

Władysław Tatarkiewicz

Lisboa, znany więcej pod przezwiskiem „Aleijadinho” (kulasek) urodził
się w rodzinie artystów; był synem Manoela Francisco Lisboa i siostrzeńcem
Francisco Portugal, architektów i rzeźbiarzy. Oni to właśnie byli wykonawca-
mi Matriz wOuro Preto, a także innego kościoła parafialnego na przedmieściu
Ouro Preto, zwanym Antonio Dias. Aleijadinho był ich uczniem. Sam nigdy nie
opuszczał nie tylko Brazylii, ale nawet Minas. Był więc wolny od sugestii Eu-
ropy i brazylijskiego wybrzeża, ajego własna prowincja nie mogła dawać mu
podniety, bo nie posiadała wówczas żadnej architektury. Mógł na własny spo-
sób snuć motywy barokowe importowane przez ojca i wuja. Znany był przede
wszystkim jako rzeźbiarz, ale był również architektem. Wiadomo, że niektó-
re kościoły - np. S. Francisco wOuro Preto lub Bom Jesus wCongonhas do
Campo - były całkowicie wykonane przez niego i jego uczniów: on te kościo-
ły budował, on je rzeźbił. Do kościołów tych należy zapewne Carmo w S. Joáo
del Rei, jeden z najpiękniejszych w Brazylii; w każdym razie jest poświadczo-
ne, że wykonał dekorację rzeźbiarską tej świątyni. Rzeźby jego są bardzo licz-
ne w Minas. A zawsze noszą wyraźne piętno jego indywidualności: nie moż-
na mieć wątpliwości, że dekoracja portali w karmelickich kościołach S. Joáo
del Rei, Ouro Preto iTiradentes, wAssiz wS. Joáo, wkościołach Congonhas są
dziełem tej samej ręki. Wszystko co zbudował było bardzo siedemnastowiecz-
ne, a zarazem bardzo dostosowane do podzwrotnikowego kraju i bardzo osobi-
ste. Dzięki niemu barok w Minas nabrał cech tak wyraźnych i stał się odmianą
baroku, a w szczególności baroku brazylijskiego.
IX
Kompozycja artystyczna kościoła brazylijskiego nie kończy się w sa-
mym kościele. Przede wszystkim należy doń zakrystia. Bywa zdobiona z rów-
ną, czasem nawet większą pieczołowitością, niż sama świątynia, z maksymal-
ną profuzją dekoracji, na którą składają się: czarna jacaranda szaf, złoto ołtarza
i plafonu, polichromia i błękitny fajans ścian, szylkret i kość słoniowa inkru-
stacji. Szczególnie piękne zakrystie ma Bahia: w katedrze [il. 11], w Carmo,
wS. Francisco.
Bogatsze klasztory posiadają więcej sal tak bogato zdobionych: sale ka-
pituły, konsystorze, refektarze, nawet schody, westybule; poza tym krużgan-
ki, monumentalne wkościołach benedyktyńskich, pełne poezji we francisz-
kańskich. Niemniej piękne wnętrza miewają sale bractw, nieraz iście pałacowe
salony, jak w S. Francisco de Penitentia w Rio.
Kościoły brazylijskie i ich aneksy są ściśle skomponowane, jednoliciej
udekorowane niż większość europejskich. Są również - jeśli tak rzec można
- bardziej od nich „umeblowane”: nie ma w nich pustych partii, nagich mu-
loading ...