Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 25.2014

Page: 26
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2014/0028
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
26

FILIP MERSKI

bez mrugnięcia okiem usuwał ze stanowisk nieposłusznych mu duchow-
nych. Konflikt z kanonikami Lincoln był do tego stopnia zaogniony, że
katastrofę budowlaną z 1236 roku, w konsekwencji której zniszczona zo-
stała duża część nowo wybudowanego chóru św. Hugona oraz transeptu
katedry, uznali oni za bożą karę za okrucieństwa nowego biskupa. Lapi-
des reclamabunt - kamienie krzyczeć będą; taki komentarz jednego z ka-
noników zapisał we wspomnianej kronice Paris jako reakcję opinii pu-
blicznej na katastrofę i tyranię Grosseteste’a10.
Co ciekawe, z biegiem lat Paris zupełnie przewartościowuje swój po-
gląd na temat biskupa Lincoln. Wraz z sukcesami na polu administracyj-
nym i ekonomicznym oraz naprawieniem zniszczeń wywołanych kata-
strofą, kontrowersyjne decyzje Grosseteste’a wydają się coraz bardziej
logiczne i uzasadnione. Choć Paris postanawia zakończyć pisanie kroniki
w roku 1250, to jednak przedłuża jej zapis o kolejne dwa lata, po czym,
już po śmierci biskupa ok. 1255 roku, dokonuje znaczącej korekty swojego
dzieła, również w części dotyczącej Grosseteste’a. Najpewniej związane to
było z cudami, jakie miały się dziać przy grobowcu biskupa, a które nie-
malże doprowadziły do jego kanonizacji. W tej sytuacji dotychczasowe
komentarze - zarówno te zgryźliwe, jak i krytyczne - były nie na miejscu
i zostały wykreślone lub zmienione. Z człowieka o za dużej wiedzy, stal
się Grosseteste eleganter tam in trivio quam quadrivio eruditusn. W tym
geście Parisa dostrzegamy więc rodzaj ekspiacji za krzywdzącą krytykę
przyszłego świętego, ale jednocześnie rodzaj sentymentalnego spojrzenia
na odchodzące w przeszłość pokolenie kronikarza, który na sześć lat
przed własną śmiercią oddaje sprawiedliwość niespotykanemu geniuszo-
wi jego nieżyjącego już adwersarza. Rzeczywiście, geniusz Roberta
Grosseteste’a doczekał się dopiero pośmiertnej chwały, częściowo dzięki
działalności Adama z Marsh, który przechował i uzupełnił skorowidz bez-
cennego księgozbioru biskupa, jego dokonanym na skrawkach papieru
notatkom, na które powoływać się będą kolejne pokolenia duchownych,
a także zainteresowaniu dziełami św. Augustyna, które doprowadzi do
powstania zjawiska tzw. augustynizmu XIII wieku12.
Druga połowa XIII wieku i wiek XIV to okres fascynacji postacią Ro-
berta Grosseteste’a, którego najpierw Roger Bacon uzna za swego inte-
lektualnego przewodnika, a później John Wycliff i lollardzi - za ducho-
wego. Dla nowożytności odkrywa Roberta Grosseteste’a antykwariusz
John Leland, który kolekcjonuje nieliczne pozostałości po oddanym przez

10 Więcej na ten temat: R. Stalley, Lapides Reclamabunt: art and engineering at Lin-
coln Cathedral in the Thirteen Century, „The Antiquaries Journal” 86, 2006, s. 131-147.
11 M. Paris, Historia Anglorum, II, s. 376.
12 W. Tatarkiewicz, Historia Filozofii, t. 1, Warszawa 2005, s. 297 i nn.
loading ...