Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 25.2014

Page: 231
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2014/0233
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
JAN VERMEER, SZTUKA MALARSKA. O NIESPEŁNIENIU MALARZA I PEŁNI DZIEŁA SZTUKI

231

bezpośredniość naszej relacji. Jeśli przedmioty na stole informują mnie
o postępującym, i przez to zdeterminowanym historycznie, „oderwaniu”
od źródła światła, ukierunkowanym do mnie i mającym mnie „ściągnąć
w dół”, to dziewczyna demonstruje wobec tego dystans i możliwość sy-
tuowania się poza tym procesem. Możliwość tę zaznaczają zrazu dwa luki
brzegów niebieskiej szaty, wznoszące się od stołu niczym wolne od cięża-
ru skrzydła ptaka (przy czym lewy łuk unaocznia uzgodnienie tego wzlo-
tu z konturem maski, zatem jego podjęcie z aprobatą tamtego „upadku”
człowieka). Z otwartej szczeliny między brzegami szaty wyłania się, jako
jej kontynuacja, lewa ręka dziewczyny; w ten sposób trzymana przez nią
księga zostaje wskazana jako końcowe ustalenie dystansującej się posta-
wy. Dziewczyna trzyma księgę jak tarczę, wznosi niczym mur przeciw
temu, co dzieje się niżej. Jeśli tam dochodzi do „nieszczęścia” odrzucenia
i oślepienia człowieka przez sakralne źródło światła, i wraz z tym do zwy-
cięstwa ciemności w postaci węża, to uniesiona w przeciwną stronę księ-
ga zyskuje moc zapewnienia o „szczęściu”. Wymowa ta jest dokumento-
wana przez to, że światło bijące ze źródła zostaje w księdze, jak w lustrze,
pochwycone i zagęszczone. Jest ona „tłumaczeniem” sakralnego światła
w ludzkim świecie! Unosząc ją, dziewczyna ogłasza swoje zwycięstwo nad
wężem. Przy czym trzyma księgę dokładnie pod takim kątem, że pochwy-
cone światło ostatecznie załamuje się także w moją stronę - zostaję nim
objęty! (Jeśli zamiast księgi znajdowałoby się tam rzeczywiste lustro,
mógłbym dojrzeć w nim ukryte źródło). Księga funduje „związek” między
dziewczyną, mną, czyli rasą ludzką, i sakralnym światłem, obiecując za-
razem odwołanie uprzedniego odrzucenia człowieka. Obietnicę tę wiary-
godnie poświadcza dziewczyna, gdyż górne narożniki księgi stanowią
impuls, mający przedłużenie w wyprostowanej pozycji jej głowy. - Osta-
tecznym wzmocnieniem tej wyjątkowej, przezwyciężającej ludzki wymiar
życia, mającej rangę świadectwa i integrującej siły księgi jest to, że jej
świetlistość stanowi właściwe, zmysłowe centrum całego obrazu; jej złoto-
-żółta tonacja opromienia wszystkie inne obrazowe dane. Jeśli wstępną
wytyczną, która inicjuje tematyczną konstytucję obrazu, jest zakrycie
źródła światła przez zasłonę, to księga odnosi się do tego jako (przejścio-
we) wprowadzenie źródła światła w ludzką rzeczywistość.
Powyższe pozwala odsłonić, dany w sposób immanentnie obrazowy,
sens zyskiwany przez trąbkę. Jeśli jej funkcją jest głoszenie chwały, to
wskazanie, kogo ono dotyczy, musi mieć postać wizualną. A da się to wy-
czytać zupełnie jednoznacznie z jej ukierunkowania - głoszenie chwały
dotyczy skrytego źródła światła. To dlatego dziewczyna trzyma trąbkę
wyprowadzając ją od księgi, od jej górnego narożnika, zatem jako bezpo-
średnie uzupełnienie osiągniętej przez tę postać zewnętrznej i wewnętrz-
nej postawy. Ukierunkowanie trąbki odnosi lustrzany transfer sakralne-
loading ...