Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 25.2014

Page: 258
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2014/0260
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
258

RECENZJE I OMÓWIENIA

najbardziej interdyscyplinarna, oparta w przypadku pierwszego na pomiarach
antropometrycznych i ogólnej wiedzy historyczno-socjologicznej oraz na fenome-
nologii w przypadku drugiego. Źródła inspiracji do badań rasowych niekoniecznie
miały związek z wykształceniem: w przypadku Claußa, ucznia Husserla, inspira-
cja fenomenologią była uzasadniona, Günther zaś był filologiem i nie miał facho-
wego przygotowania w dziedzinie antropologii fizycznej. Podsumowując, bardzo
ciekawy, poruszający istotne kwestie i rzeczowo przedstawiający skomplikowaną
problematykę fragment został opatrzony nieadekwatnym i krzykliwym tytułem.
Mylące może być również omówienie dzieł Claußa i Günthera w książce, w której
podkreślony został dystans do ścisłego grona ideologów nazistowskich. Bohde
zaznacza wprost, że nie poddaje analizie tekstów Rosenberga czy Goebbelsa, choć
posługiwali się oni także słowami typu „styl” czy też odniesieniami do spraw ar-
tystycznych (s. 13).
Obok fizjonomiki Lavatera drugim ważnym historycznym odniesieniem jest
niewiele późniejsza morfologia Johanna Wolfganga Goethego. Nauka, której na-
zwę wymyślił poeta, miała i ma swoje główne zastosowanie w przyrodoznawstwie
(s. 147-149). Nauka o formach miała zachować wyraźny dystans wobec zaintere-
sowanej emocjonalnym wyrazem i estetyzującej fizjonomiki, ale holistycznych
myślicieli rozwijających tradycję fizjonomiczną zainspirowała bardziej niż na-
ukowców przyrodników. Na pochodzącej od Goethego morfologii, czyli nauce
o formie (Gestalt), oparta jest przywołana przez autorkę koncepcja psychologii
postaci (Gestaltpsychologie). Tej tradycji myślowej Bohde poświęciła osobny roz-
dział, w którym opisuje powiązania między goetheańską morfologią, Gestalpsy-
chologie z przełomu XIX i XX oraz pracami historyków sztuki (Sedlmayr, Frey,
E.H. Gombrich), lub innych uczonych, którzy sztukę umieścili w centrum swoich
zainteresowań (Rudolf Arnheim). W książce możemy się zapoznać z polemiczny-
mi stanowiskami wobec łączenia fizjonomiki i psychologii postaci, ale Bohde
uznaje za celowe umieszczenie tradycji Gestalt w książce o historii sztuki jako
nauce fizjonomicznej.
Ostatni rozdział części analitycznej został poświęcony ikonografii i jej szcze-
gólnemu związkowi z niemiecką historią sztuki lat trzydziestych. Autorka zwra-
ca uwagę, że po 1933 roku nie było prawie wcale wzmianek o ikonografii wśród
niemieckich badaczy, a jeżeli już - to negatywne, jednak nowe schematy wyja-
śniania dzieł sztuki mogły być przejęte z kręgu Warburga bez powołania się na
źródło. Analizie zostały poddane też wzmianki o ikonografii z powojennych dzieł
Sedlmayra i jego ambiwalentny stosunek do tej metody badawczej. W tym roz-
dziale opisani są też obecnie mniej znani Carl von Lorek i Willi Drost, określeni
jako przedstawiciele „północnoniemieckiej szkoły analizy strukturalnej”, którzy
w przeciwieństwie do Sedlmayra („wiedeńska szkoła analizy strukturalnej”) zde-
cydowanie bardziej zainteresowani byli znaczeniem, i to znaczeniem rozumianym
na sposób fizjonomiczny (s. 203). Istotne zastrzeżenie: w fizjonomice właśnie cho-
dzi o znaczenie, względnie o wyraz emocjonalny przypisywany twarzy, ciału, czy
jakimkolwiek formom postrzeganym przez człowieka.
loading ...