Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 30.2019

Page: 348
DOI article: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2019/0354
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
348

Adam S. Labuda

Jak zatem przedstawiają się przejawy sztuki narodowej, jakoby emanacji
ducha polskiego czy - jak to podówczas określano - psychiki polskiej ? Nie były
to prądy realistyczne w malarstwie polskim. Polskiej psyche bliższe miałyby
być nurty konserwatywne, idealistyczne, uwidaczniające się w dziełach wyko-
nanych raczej na użytek prowincji aniżeli wielkich miast. Do dzieł tych nale-
ży powstały w końcu XV wieku tryptyk z Szańca, z wiejskiego kościoła w Ma-
łopolsce. Jego barwna reprodukcja jest jedną z dwóch barwnych, które zdobią
połączone, liczące 1250 stron, dzieło Hamanna i autorów polskich - dowód
wysokiego miejsca epoki późnośredniowiecznej w rozwoju sztuki polskiej jako
polskiej (il. 2, 3). Obok Szańca równie programowa jest szeregowa ekspozycja
retabulów i ich pojedynczych kwater na wielkiej wystawie pt. „Polska sztuka
gotycka", zorganizowanej w roku 1935 w Warszawie pod kuratelą Walickiego* * * 18
(il. 9, 4, 5) Walicki pisze: „znamienną dla naszego malarstwa [jest] niechęć
do przedstawień wielofigurowych, powiązanych w grupy rodzajowe", a raczej
upodobanie do 3-4-osobowych grup w tablicach środkowych ołtarzy skrzydło-
wych, „oddanych płasko-barwnie na złotym tle". Złote wzorzyste tło cieszy się
w Polsce powodzeniem po wiek XVII, inaczej aniżeli w sztuce zachodniej, gdzie
w tym czasie traktowane jest jako anachronizm. „Konserwatywny ton wprowa-
dza również płaska interpretacja formy, unikająca [...] perspektywicznych roz-
wiązań i przestrzennej wibracji. Fizycznej nieruchomości [...] postaci odpowia-
da [...] statyka sfery emocjonalnej, powodująca zubożenie mimicznego wyrazu.
[...] Skąpy zasób gestów jest tu niewspółmiernym ekwiwalentem". „Poruszenia
rąk w pewnej mierze rozbijają formalną ciszę malowidła, zarazem uwydatnia-
ją moment demonstracyjnego zatrzymania ruchu". „Statycznej budowie cen-
tralnej grupy odpowiada rzędowo-rytmiczne ustawienie figur na skrzydłach
w obrębie życia średniowiecznej Polski", to jego „swoistość [...] nie nosi jeszcze wybitnych
rysów narodowych [...]" (M. Walicki, Z badań nad problemem narodowości i rozwojem in-
dywidualizmu w polskim malarstwie gotyckim, „Życie Sztuki" 1934, 1, s. 67-100, tu s. 94).
18 Polska sztuka gotycka. Katalog wystawy, opr. M. Walicki, Instytut Propagandy Sztuki,
Warszawa 1935. Zob. też idem, Po wystawie polskiej sztuki gotyckiej w Instytucie Propagandy
Sztuki (Organizacja. Przegląd materiału i uzupełnienie. Wyniki naukowe. Rezonans społecz-
ny), „Nike" 1938, 1, s. 51-75 i tabi. 9a i b, 15a i b. Sztuka późnośredniowieczna była ważnym
medium tworzenia wizerunku polskiego dziedzictwa artystycznego oraz demonstracji pol-
skich możliwości twórczych, nie tylko w kraju, ale i poza jego granicami. Na uwagę bowiem
zasługuje, że badania Walickiego nad malarstwem polskim późnego średniowiecza opubliko-
wane były w języku niemieckim (M. Walicki, Stilstufen der gotischen Tafelmalerei in Polen
im XV. Jahrhundert. Geschichtliche Grundlagen und formale Systematik, „Sprawozdania
z posiedzeń Towarzystwa Naukowego Warszawskiego" (Wydz. 2), 1933, 3/6(26), s. 61-101)
i w języku francuskim (M. Walicki, La peinture d’autels et de retables en Pologne au temps
des Jagellons. Avec une introduction de Pierre Francastel, Paris 1937, Bibliothèque de l'institut
Français de Varsovie). Publikacją równoległą Instytutu Francuskiego, w tej samej szacie typo-
graficznej, była rozprawa Tadeusza Szydłowskiego o ołtarzu mariackim Wita Stwosza.
loading ...