Rocznik Muzeum Narodowego w Warszawie — 16.1972

Seite: 21
DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/roczmuzwarsz1972/0025
Lizenz: Freier Zugang - alle Rechte vorbehalten Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
Helena Dorna szewska

GRAFIKA HIERONIMA СОСКА I IEGO WARSZTAT RYTOWNICZY

WYSTAWA W 400-LECIE ŚMIERCI ARTYSTY

W

T ▼ dniach od 1 kwietnia do 31 maja 1970 r. udostępniono w Muzeum Narodowym w War-
szawie pokaz 37 rycin związanych z twórczością H. Соска.

Hieronim Cock (ok. 1510—1570), antwerpski malarz, grafik i wydawca, odegrał wybitną
rolę w rozpowszechnieniu grafiki niderlandzkiej XVI w. Złożyły się na to różne czynniki. Jego
humanistyczna postawa, studia artystyczne i wyjazd do Włoch, gdzie zetknął się nie tylko z pro-
blemami sztuki, lecz również z jej doskonałym rozpowszechnianiem w grafice przez włoskich
wydawców, takich jak: Lafrery, Ducetti, Rossi i słynny Antonio Saîamanca. We Włoszech
przebywał w latach między 1546—1548. Już w roku 1548 rozpoczął swą działalność wydawniczą
w Antwerpii. Prace z jego warsztatu wydawniczego rytowane przez znanych grafików docierały
do tych krajów, z którymi Antwerpia miała kontakty — do Niemiec, Czech, Anglii, Francji
i Włoch. Rola, jaką odegrał jego dom wydawniczy w pełni odpowiadała swej nazwie „Pod
czterema wiatrami". Odbitki z tej oficyny rozeszły się szeroko, jak planował ambitny wydawca.
Ich popularność była miernikiem wszechstronności tematyki prac i doskonałości ich wykonania.
H. Cock, artysta i wybitny humanista umiał skupić wokół swego warsztatu wydawniczego
wielu malarzy i rytowników. Malarze nie tylko dostarczali mu wzorów graficznych, ale powie-
rzali mu także swoje ryciny autorskie. Dla jego warsztatu wydawniczego rytowali akwaforty:
P. Bruegel st., F. Floris i H. Boi.

Osobiste zainteresowania sztuką H. Соска przejawiają się zwłaszcza w jego podejściu do
zagadnień pejzażu. Ten problem znalazł odbicie w jego grafice autorskiej. Podczas pobytu we
Włoszech wykonał serię rysunków ruin antycznych, które odtworzył następnie w żywej technice
akwaforty, dającej wrażenie wrażliwego i malowniczego szkicu. Te studia pejzażu ukazywały
najpełniej widoki Koloseum, ruiny świątyni Pokoju, widoki term i inne. Wśród nich spotyka się
również niezidentyfikowane fragmenty ruin porosłych krzewami i zalanych wodą, zapomnianych
wśród listowia drzew, sąsiadujących z tą resztką budowli antycznych (kat. 2).

W cyklu tym dużą rolę odgrywa sztafaż figuralny, w którym czasem pojawia się sylwetka
rysownika, oddziały wojsk przebiegających ruiny, grupy podróżnych odpoczywających w ich

21
loading ...