Polski Instytut Studiów nad Sztuką Świata [Editor]
Sztuka Ameryki Łacińskiej: studia o sztuce kolonialnej, nowoczesnej i współczesnej — 1.2011

Page: 174
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/aal2011/0178
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
174

Yobenj Aucardo Chicangana-Bayona

...Wszystko stworzone jest, mówi Platon, przez naturę, przypadek lub
sztukę. Rzeczy najpiękniejsze i największe są dziełem dwóch pierw-
szych, te mniejsze i bardziej niedoskonałe są efektem ostatniej...26.
Takie pojmowanie sztuki, z punktu widzenia Platona, odbierało jej rację
bytu. Opierający się na tych samych podstawach neoplatonizm pojmował jed-
nak postać artysty jako kogoś niezwykłego i wyróżniającego się spośród reszty
śmiertelników, jako osobę, której wrażliwość jest w stanie skorygować niedo-
ciągnięcia natury i znaleźć się tym samym bliżej samej Idei. Artysta był „wy-
brańcem”, któremu dano możliwość „poprawiawiania” natury i to właśnie ten
talent decydował o funkcji oraz misji artysty w dobie Odrodzenia.
W związku z tym, kierując się ideą neoplatonizmu27, artyści renesanso-
wi uważali, że niemożliwe jest odnalezienie absolutnego piękna w jednym cie-
le, lecz że znajduje się ono rozproszone w naturze. Bardzo często przytaczano
opowieść o starożytnym greckim artyście Zeuksisie, który malując swą wersję
Heleny, wybrał niejedną modelkę do pozowania, lecz doszukiwał się absolut-
nego piękna od razu w pięciu młodych kobietach. Odrodzenie stawiało przed
artystą konkretne zadanie, którym było „zebranie”, dzięki wrodzonej wrażli-
wości i intelektowi, wszystkich niezbędnych „części” i stworzenie obrazu pięk-
na absolutnego. Idealny całokształt musiał się więc składać z wielu „idealnych”
części. Efektem tych wysiłków są do dzisiaj uznawane kanony piękna. Według
Albertiego28, dusza odzwierciedla się w ciele i jego ruchach, ciało jest więc nie-
jako zwierciadłem duszy, co stało się założeniem, według którego tworzyli ar-
tyści Odrodzenia, oddając w dziełach malarskich poprzez pozy i ruch postaci
ich stan ducha.
W roku 1507 Albrecht Dürer (1471-1528) namalował na odwrocie por-
tretu pewnego młodzieńca wychudzoną i bezzębną starą kobietę, o pomarsz-
czonej twarzy i rzadkich, siwych włosach, z jedną obwisłą piersią na wierzchu.
Kobieta trzyma w rękach worek pełen złotych monet - tak artysta przedstawił
alegoryczne wyobrażenie chciwości. Po krótkiej obserwacji, można stwierdzić,
że dzieło Dürera nie różni się aż tak bardzo od wizerunków starych indiańskich
kobiet de Bry - obwisłe piersi, braki w uzębieniu, brzydkie i przerzedzone wło-
sy - tyle, że podkreśla bardziej dekadencję ciała starej kobiety oraz akcentuje
alegoryczne znaczenie niemoralności i grzechu [il. 5].

26 Montaigne 1961: 261.
27 O platonizmie w starożytności patrz: Reale, Antiseri 1990: 338-355.
28 Alberti 1989: 56-133.
loading ...