Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 25.2014

Page: 35
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2014/0037
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
TREMOR REI VISE. WIDZ IMPLIKOWANY W PISMACH ROBERTA GROSSETESTE A.

35

nomicam)2,1, natomiast wiedzę stwierdzającą przez przyczynę dalszą -
dzięki optyce. W tym miejscu podaje pominięty, jego zdaniem, przez Ary-
stotelesa przykład:
Powiedziane zostało zatem: to, co znajduje się blisko nie migocze (...). Mówi się,
że gdy ciało oddalone jest znacznie od wzroku, z powodu swej odległości jest wi-
dziane pod małym kątem, przeto nie może być dokładnie rozpoznane przez
wzrok. Stąd dowodzi się dalekiej odległości ciała przez porównanie do wielkości
rzeczy oglądanej nie wedle jej stanu rzeczywistego, ale wedle osądu zmysłu
wzroku. Wzrok zaś zawsze zmierza do dokładnego poznania tego, co postrzega
i widocznych cech oglądanej rzeczy. Kiedy rzecz jest oglądana pod dużym kątem
oraz z bliska, wzrok dokładnie poznaje jej widzialne cechy i ze spokojem zarówno
wzrok jak i zdolności widzenia osiąga swój cel. Natomiast gdy rzecz jest oglądana
pod małym kątem i z daleka (sub parvo angulo et longe), wzrok nie jest w stanie
dokładnie dojrzeć widocznych cech, do rozpoznania których zmierza władza wi-
dzenia. Ponieważ owa zdolność jest nadto pozbawiona własnego bodźca, nie spo-
czywa ani nie dopuszcza, aby trwały w spoczynku kształty rzeczy widzialnych,
lecz rodzi w nich drżenie. Dlatego ukazuje przez drganie „duchów postrzeganych”
(tremorem spirituum recipientium) kształt rzeczy widzialnej tak, że owa rzecz
widzialna powoli i często drży. Wspomniane zaś ukazujące się drżenie rzeczy wi-
dzialnej (tremor rei vise) nazywa się migotaniem. Migotanie bowiem nie jest
promieniejącym blaskiem, który widać jako wychodzący od świecących ciał, po-
nieważ taki blask bardziej jest widoczny w planetach niż w innych rzeczach,
gdyż to one są bardziej świecące i promieniejące38.
Grosseteste, dokonując interpretacji zjawiska scyntylacji gwiazd
w duchu qiua, a więc wiedzy stwierdzającej przez dalszą, niematema-
tyczną przyczynę, dokonuje rewolucji w rozumieniu tego zjawiska. Wpro-
wadza on bowiem obserwatora i jego oko jako konstytutywny element
powstawania obrazu rzeczy. To nie sama gwiazda ani jej odległość od wi-
dza odpowiada za jej migotanie. To oko widza wytwarza obraz drżenia

37 M. Boczar, op. cit., s. 31.
38 R. Grosseteste, ibidem. Quid autem sit dictum: propre existens non scintillat, sic
exponitur. Corpus dicitur distare longe a visu cum proprem distantiam sui sub parvo angu-
lo videtur et non subtiliter potest a visu discerni, unde illud longe distare comparative dic-
tur ad magnitudinem quam habet res visa non in se, sed in iudico visus. Visus autem sem-
per nititur ad discernendum subtilier rem visam et differentias visibiles et quiescit visus et
inclinatio virtutis visive, eo quod habet intentum. Cum autem res videtur sub parvo angulo
et longe et non potest visus descernere subtiliter differentias visibiles ad quas discernendas
nititur virtus visiva, eo quod virtus illa caret adhuc suo motivo non quiescit nec sinit spe-
cies visibilum quiescere, sed generat in eis tremorem et apparet propter tremorem spirituum
recipientium speciem rei visibilis quod ipsa res visa minutim et crebro tremat, et ipse appa-
rens tremor rei vise dicitur scintillatio. Non enim est scintillatio splendor radiosus qui
apparet egredi a corporibus luminosis, quia splendor talis plus apparet m planetis quam in
aliis, quia ipsi sunt magis luminosi et radientes, tłum. F. Merski.
loading ...