Instytut Historii Sztuki <Posen> [Editor]
Artium Quaestiones — 30.2019

Page: 401
DOI article: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/artium_quaestiones2019/0407
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
L'Imagination au pouvoir. Historia sztuki w czasach kryzysu lat 60./70. 401
podkreślając takie umocowanie badacza w przestrzeni dyskursów światopo-
glądowych, politycznych i rozstrzygnięć naukowych, nie staję po stronie re-
dukcjonistycznego (lub metafizycznego) determinizmu ideologicznego w hu-
manistyce, lecz podkreślam rolę ideozy jako kontekstu, środowiska lub sieci,
w którą, podejmując badania, jesteśmy złapani.
Na każdym etapie procesu poznania trzeba pamiętać o umiejscowieniu
naszych badań w określonej epistemie, obejmującej obszary i instytucje spo-
łeczno-symboliczne, porządki prawno-polityczne, zjawiska psychologiczno -
-emocjonalne, pragnienia i traumy tradycje i wizje, afekty i mity, które siłą rze-
czy wchodzą w skład uposażenia badawczego i są niezbywalnym elementem
świadomości i nieświadomości historyka sztuki. Trudność polega jednak na
tym, że wraz z kryzysem modernizmu wielkie metanarracje, które próbowały
ustrukturalizować i zracjonalizować taką epistemę, poniosły klęskę. W efek-
cie każdy jej opis jest fragmentaryczny, każdy porządek przypadkowy, a szansa
interdyscyplinarnej (uniwersalnej) syntezy - wątpliwa. Konfrontujemy się -
jak się często mówi - z płynną rzeczywistością. Wartość esencjonalnej praw-
dy naukowej została umieszczona wśród prawd częściowych, a integralność
i stabilność wiedzy zachwiana z chwilą zakwestionowania możliwości usta-
nowienia jakichkolwiek ostatecznych sensów i pełnych tożsamości.
Znaczenia wyłaniające się z resztek i pęknięć, a nie całości, przeniosły się
na teren doświadczenia pragmatycznego, a uprawiana (produkowana) wiedza
nabrała performatywnego charakteru. Wzrosła w tej sytuacji - co jest niewąt-
pliwie bardzo ważną cechą dzisiejszej kondycji badacza - odpowiedzialność
uczonego za skutki społeczne uprawianej wiedzy Innymi słowy, pojawił się
na innych niż dotychczas podstawach problem zaangażowania społecznego
uczonego i intelektualisty Nauka stanęła wobec wyzwań świata współczesne-
go, wiążąc na nowych zasadach metafizykę kryzysu, nieobecności i pamięci
z rzeczywistością, w której więcej jest biedy niż sprawiedliwości, więcej wojen
niż szczęścia, więcej przemocy niż porozumienia, więcej nienawiści i wyklu-
czenia niż zgody i więzi, a demokracja jako społeczny wymiar życia, projekt
politycznej i kulturowej wspólnoty - stale zagrożona różnego rodzaju populi-
zmami. Nauka została skonfrontowana z egoistycznym antropocentryzmem
człowieka współczesnego, niszczącego ludzką i me-ludzką eko- i biosferę na
skalę dotychczas niespotykaną i z obojętnością zakrawającą na samozagładę.
Ograniczenia, a zarazem powinności, związane z warsztatem nauko-
wym humanisty, jak to się dzisiaj często podkreśla, mają charakter etyczny,
a nie „czysto" metodologiczny. Pojęcie wolności nauki (liberalizm) powiązane
z etycznym poczuciem odpowiedzialności uczonego za stan tego świata, jeżeli
powraca na grunt metodologiczny, to przez pojęcie alternatywnego doświad-
czenia, z którego wynika konieczność przebudowania wszystkiego łącznie
loading ...