Towarzystwo Naukowe <Lublin> [Editor]
Roczniki Humanistyczne: Historia Sztuki = History of art = Histoire de l'art — 35.1987

Page: 271
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhhsz1987/0273
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
ROCZNIKI HUMANISTYCZNE
Tom XXXV, zeszyt 4 — 1987

DOROTA KUDELSKA

POWROTY W OBRAZACH JACKA MALCZEWSKIEGO

Bohaterowie różnych obrazów Malczewskiego poruszają się często jakby
w tej samej przestrzeni wyznaczanej podobnym typem krajobrazu, zabu-
dowaniami i spotykanymi istotami. Niektóre z tych przedstawień zdają się być
kontynuacją lub kolejnym wariantem jednej historii opowiadanej przez
„narratora” posługującego się tymi samymi środkami stylistycznymi. Charak-
ter postaci i zdarzeń wskazuje na odwoływanie się do dwu kategorii przestrzeni
i czasu: fizycznej i symbolicznej. Przestrzeń fizyczna jest tworzywem wszelkich
kreacji, również artystycznych. Przestrzeń symboliczna może być zewnętrzna,
czyli wspólna, dostępna każdemu, i wewnętrzna — prywatna niejako, nie-
dostępna nikomu innemu. Relacja przestrzeni fizycznej i symbolicznej może
być rozumiana rozmaicie, najbardziej przekonujące zdaje się być rozumienie
archetypiczne: „jest to przestrzeń koncentryczna, zamykająca się wokół
punktu centralnego, wokół własnego środka”* 1. Ów środek jest czarodziejskim
miejscem, w którym zbiega się nie tylko przestrzeń, ale i czas, Wielki Czas
najbardziej istotnych zdarzeń i Informacji. W przestrzeni fizycznej każde
wydarzenie dzieje się tylko raz, w symbolicznej możliwe jest wielokrotne
odtwarzanie jego istoty.
Szczególnie złożoną budowę wewnętrznego układu przestrzenno-czaso-
wego ma grupa obrazów, których tematem jest „powrót” (np. Z powrotem,
Powrót w rodzinne strony, Powrót na marach i Powrót z cyklu Moje życie,
Moja dusza, kilka obrazów z cyklu Thanatosów, gdzie tytuł bądź sytuacja
wskazują na przybycie wędrowca w rodzinne strony). Kondycja głównych
postaci jest w nich podobna — wracają samotni do opustoszałych miejsc
często niosąc w sobie ból i „chorobę w polskich nabytą podróżach” —
jak napisał o postaciach z obrazów Malczewskiego Jan Lechoń. Podstawą
wspólnoty tych płócien jest mężczyzna w szynelu, zbliżający się lub właśnie
wchodzący na teren należący do dworu (pokazanego z różnych stron).
Zmęczony, często aż pochylony trudami człowiek wraca do domu (tytuły
określają cel wędrówki). Niezmiennie przyodziany jest w szynel, mundur

1 M. Porębski. O wielości przestrzeni. W: Przestrzeń i literatura. Pod red. M. Głowińskiego
i A. Okopień-Sławińskiej. Wrocław 1978 s. 24.
loading ...