Universitätsbibliothek HeidelbergUniversitätsbibliothek Heidelberg
Metadaten

Rocznik Historii Sztuki — 10.1974

DOI issue: DOI article: DOI Page / Citation link: 
https://doi.org/10.11588/diglit.14269#0171
Overview
loading ...
Facsimile
0.5
1 cm
facsimile
Scroll
OCR fulltext
ZOFIA ROZANOW

ANALIZA DOTYCHCZASOWEGO STANU BADAŃ ARTYSTYCZNO-FORMALNYCH
NAD OBRAZEM MATKI BOSKIEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ*

W ciągu bez mała sześciu wieków otaczany nieprzerwanym kultem i zrośnięty głęboko z tradycją
narodową obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, którego ogólny kształt wizualny tkwi niemal w podświa-
domości pokoleń, jako dzieło sztuki kryje w dalszym ciągu nic wyjaśnioną do końca tajemnicę. Złożony
i zagadkowy wyraz plastyczny tego dzieła, niedający się podporządkować wyraźnie określonym kry-
teriom stylowym, fascynuje już przeszło od stulecia zarówno polskich, jak i obcych badaczy.

Wielowiekowa legenda narosła wokół obrazu niezmiennie, pragnęła widzieć w nim dzieło pierwszego
stulecia n.e., w mnożących się zaś amplifikacjach coraz to nowych wersji dziejów wizerunku ginęły nie-
liczne rzeczywiste przekazy historyczne. Samo zaś malowidło do czasu pierwszej naukowej konserwacji,
przeprowadzonej w latach 1925—1926, w niewielkim tylko stopniu było dostępne i czytelne. W miarę
bowiem rosnącego stale kultu, wyrażającego się w sensie plastycznym coraz to bardziej ozdobnym wypo-
sażeniem otoczenia obrazu, wizerunek częstochowskiej Hodegctrii zatracał swój bezpośredni wyraz ma-
larski.

W zachowanej do dziś, rozbudowanej nastawie ołtarzowej, fundowanej w 1650 r. przez Kanclerza
Jerzego Ossolińskiego1, umieszczony obraz zatraca swój monumentalny charakter. Nakładane zaś od
połowy tegoż stulecia ozdobne sukienki, w połączeniu ze średniowiecznymi nimbami i blachami tła,
tworzą urozmaiconą, migotliwą powierzchnię, z której jedynie słabo czytelnymi plamami występują
partie twarzy i dłoni Marii Panny i Dzieciątka, a prawie niewidoczna jest już stopka Jezusa.

Niezależnie od zapoczątkowanej w połowie siedemnastego stulecia tradycji ubierania obrazu czytelność
samego malowidła, na skutek stałego zawilgacania oddechami rzesz pątniczych, jak i osadzania się warstw
kopciu ze świec stawała się coraz to gorsza. W pewnym stopniu przyczyniło się do tego również przema-
lowanie obrazu w 1705 г., dokonane przez brata Makarego Sztyftowskiego, złotnika i jubilera zakon-
nego, z inicjatywy ówczesnego prowincjała paulinów o. Izydora Krasuskiego2. Jak wykazała konserwacja
z lat 1925—1926, brat Sztyftowski po umocnieniu odprysków przewenńksował całą powierzchnię obrazu,
po czym przemalował szaty Marii Panny i Dzieciątka zmieniając ich koloryt i ornamentykę, tło obrazu
ozdobił złoconymi gwiazdami, płaszcz zaś Madonny mosiężnymi. Przemalówki nie objęły jedynie twarzy
Mani Panny i Dzieciątka, lewej ręki Matki Boskiej i stopki Jezusa3. Zastosowanie przemalówek olejnych
przyczyniło się w znacznym stopniu do dalszego ściemnienia wizerunku, a nadto zatracenia jego pier-
wotnego kształtu malarskiego. Nic też dziwnego, że pierwsze próby naukowych zainteresowań obrazem
częstochowskim szły w kierunku oparcia się na przekazach historyczno-literackich, a sprowadzały się po
większej części do powtarzania wszystkich legendarnych wątków. Cyprysowy materiał podobrazia nie
budził najmniejszych wątpliwości, legendarna zaś tradycja autorstwa malarskiego św. Łukasza stanowiła
przesłankę potwierdzającą starożytność tego dzieła. W jak niewielkim stopniu i wąskim gronie były w tym

* Artykuł niniejszy jest poszerzonym referatem, który został wygłoszony 22 IX 1969 r. na I Sesji Jasnogórskiej.

1 Archiwum Jasnogórskie: Akta Prowincji, t. 2, s. 186—187, 384—389; t. 3, s. 211—218; Akta konwentu, t. 1, s. 38. Fabryka
kaplicy sygn. 2148, s. 69.

2 Archiwum Jasnogórskie, rkps. 2096, fol. 252—253.

3 S. Turczyński, J. Rutkowski, Konserwacja cudownego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, Częstochowa 1927, s. 8,
21—24.
 
Annotationen