Rocznik Historii Sztuki — 34.2009

Page: Farbkeil/Massstab
DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rhs2009/0265
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
252

SPRAWOZDANIE Z DZIAŁALNOŚCI KOMITETU NAUK O SZTUCE POLSKIEJ AKADEMII NAUK

tyzmie i nowoczesności w sztuce, ale też jako tłumaczu i poecie. Profesor Chyła, w kontekście rozróżnień
„modernizm" - „postmodernizm", zwrócił uwagę, iż od czasów nowoczesności sztuka staje się zależna od
postępu technicznego. O ile jednak, jak na to wyraźnie wskazał Jan Gondowicz, sztuka nowoczesności uza-
leżniona była od techniki przede wszystkim reprodukcji, techniki będącej na antypodach wyobraźni i subiek-
tywności, tak drogich i właściwych sztuce, o tyle sztuka ponowoczesności uzależnia się od technik konstru-
owania możliwych, wirtualnych światów, będących owocem technicznie produkowanej wyobraźni. Profesor
Sokół podkreślił, iż Baudelaire, obawiając się tego, co nazywał fotograficznym przemysłem, i tego, co nazy-
wał uprawianiem przez fotografię hodowania nieprawdy, obawiał się w gruncie rzeczy wpływu techniki na
sztukę.

W zamkniętej, organizacyjnej części zebrania Przewodniczący Komitetu, prof. Tadeusz Lubelski,
wymienił osoby, które nadesłały do niego usprawiedliwienia swojej nieobecności na zebraniu. Zapoczątko-
wał też dyskusję nad raportem PAU - „Nauki humanistyczne w Polsce. Założenia do programu rozwoju"
(zredagowanym pod przewodnictwem prof. Ryszarda Nycza) oraz nad „Stanowiskiem Komitetu Słowiano-
znawstwa PAN". Głos zabrał Przewodniczący Wydziału I PAN, członek PAN, prof. Stanisław Mossakowski.
Oto w skrócie tezy jego wystąpienia: nauka w Polsce jest chora. Od 1990 r. cierpi na niedofinansowanie,
wieloetatowość, masowość studentów, inflację dyplomów i plagiaty naukowe. Humanistyczna „lista filadel-
fijska" przedstawia amerykański punkt widzenia i nie przekłada się na potrzeby badawcze wobec kultury
polskiej, a lansowana dominacja języka angielskiego w badaniach nad kulturą narodową i jej historyczną
spuścizną nie przekłada się na rzeczywiste osiągnięcia badawcze i międzynarodowe nimi zainteresowanie.
Nie ma też nic wspólnego z wartością tych badań obliczanie częstotliwości ich cytowań. Wiadomo, że
powstały w Niemczech instytut zajmujący się parametryczną oceną badań nie przyczynił się do ich jako-
ściowej poprawy. Prace w instytutach humanistycznych PAN powinny być komplementarne do badań pro-
wadzonych na wyższych uczelniach. Powinny to być prace podstawowe, krytyczne i cykliczne wydawnictwa
źródłowe, takie jak słowniki biograficzne czy atlasy historyczne. Te ważne zadania stanęły między innymi
dlatego, że ocena karier naukowych tworzących je osób nie jest dostosowana do ich specyfiki. Ocenie pod-
lega to, czego dokona indywidualny badacz dla własnej naukowej kariery, a nie jako członek zespołu reda-

lo brak jest w tych przedsięwzięciach młodej wykształconej kadry,
du Chartres, nie ma więc np. młodych paleografów. Tymczasem,
I podstawowych dla spuścizny kulturowej, nie przyczyniają się do
dziedzinie kadry, to kadra ta powinna być kadrą nowo kształconą,
e mamy nowych wydań, np. dzieł Długosza. Nowe tomy powstają
) punktu widzenia powinno stanowić ich esencję: rozbudowanego
p dzieł Mickiewicza po roku 1989 w ogóle nie podjęto. Nie wyko-
przebadania polskich archiwów historycznych, które znalazły się
posiadaniu Francji, albo archiwum rodziny Sobieskich w posia-
inty są odrzucane. W wyniku ustania naukowego zainteresowania
archiwalnych znalezisk politycznej woli ich odzyskania. Profesor
' w imieniu Komitetu sformułować odpowiedni dokument wska-
:o suwerenne państwo zachowujemy się gorzej wobec własnego
i niepodległości. Profesor Juliusz A. Chrościcki podkreślił, iż pro-
kasowane instytuty PAN mają spaść do statusu szkół prywatnych.
20 procent mniej środków. Skandalem jest np. odwlekanie posie-
Iwe oszczędności". Trwa intensywna komercjalizacja nauki i kul-
anym biegunie tego procesu, przynajmniej było tak tradycyjnie,
jonowanie jakichkolwiek programów naprawczych. Profesor Elż-
[ używać języka perswazji i dialogu, traktując kulturę jako płasz-
'nelter podkreśliła, iż powinnością humanistyki jest dbać o kultu-
prymat nauk humanistycznych. W obliczu dominacji kultury
ulturowa różnorodność, a w tym nasza? Na pewno nasze kulturowe
kofońskiej i środkowoeuropejskiej. Profesor Andrzej Grzybkowski,
bzbioru pism Długosza, przypomniał, że z dotychczasowej prak-
rpretacyjnym a źródłoznawczym nie powinny być podstawą ubie-
I, iż Komitet w zasadzie nie powinien się angażować w problemy
loading ...