Polska Akademia Umieje̜tności <Krakau> / Komisja Historii Sztuki [Editor]; Polska Akademia Nauk <Warschau> / Oddział <Krakau> / Komisja Teorii i Historii Sztuki [Editor]
Folia Historiae Artium — NS: 2-3.1997

Page: 100
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/fha1997/0104
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
11. Jan Maria Bernardoni, projekt kolegium jezuickiego w Krakowie,
fragment - rzut poziomy kościoła ŚŚ. Piotra i Pawła.

Paryż, Bibliotheąue Nationałe, XII 1056
(fot. ze zbiorów oo. jezuitów w Krakowie)

wiać przeciwko takiemu przypuszczeniu, a data 1622,
wykuta w południowej arkadzie zachodniego przęsła
nawy, świadczy o podjęciu robót kamieniarskich we
wnętrzu dopiero po ukończeniu kopuły. Wydaje się więc
wysoce prawdopodobne, że do prac przy fasadzie przy-
stąpiono nieco później, w latach dwudziestych, i to chyba

23 Program ikonograficzny kościoła trafnie odczytał J. Samek,
Ołtarz główny w kościele ŚŚ. Piotra i Pawła w Krakowie (Geneza kon-
cepcji ikonograficznej) [wj Prace z historii sztuki, V, Kraków 1967
(Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego, 147), s. 99-109.

24 Karpowicz, Matteo Castello..., s. 58-63.

23 Tamże, s. 60.

dopiero niedługo przed ich połową. Nie wiadomo też,
kiedy ukończono te prace, a data konsekracji kościoła
- rok 1635 - nie musi oznaczać ich pełnego sfinalizo-
wania. Z kolei z faktu, iż na podstawie jednej z figur
świętych królów, znajdujących się w niszach górnej kon-
dygnacji fasady, ale wykonanych - zgodnie z pierwot-
nym programem ikonograficznym - do wewnętrznej pary
nisz parteru23, umieszczono datę 1691, nie musi wyni-
kać, że tak długo trwały prace kamieniarskie; raczej przy-
puszczać można, iż posągi wykonano w kilka dziesię-
cioleci po ukończeniu tych prac. Sprawę komplikuje
dokonane ostatnio przez Andrzeja Betleja (i jeszcze nie
opublikowane) rozpoznanie rysunków Jakuba Briano
odnoszących się do fasady.

Przy całej jednorodności i konsekwencji ogólnego
rozplanowania fasady jej detal kamieniarsko-rzeźbiar-
ski wykazuje pewne zróżnicowanie, mogące świadczyć
o udziale paru warsztatów kamieniarskich. Na niektóre
różnice zwrócił uwagę Karpowicz w subtelnej analizie
fasady24; nie wszystkie jednak jego spostrzeżenia, a zwła-
szcza wnioski genetyczne, przekonują do końca. Od
wspaniałych, precyzyjnie modelowanych z częstym uży-
ciem świdra korynckich kapiteli dolnej kondygnacji (ryc.
13) i podobnych kapiteli we wnętrzu różnią się suma-
rycznym ujęciem formy równie klasyczne kompozyto-
we kapitele wyższego piętra (ryc. 14), a mniejszą pla-
stycznością - kapitele aediculi okna, jakby zbyt wąskie
dla dźwigających je trzonów półkolumn. Ta różnorod-
ność przeczy opinii Karpowicza, iż „porządki kościoła
krakowskiego wzorowane są ściśle na takowych ko-
ścioła S. Susanna w Rzymie, identyczny jest rysunek
kapiteli”25.

Mariusz Karpowicz trafnie zauważa jednolitość sty-
lową bocznych portali i umieszczonych nad nimi obra-
mień nisz oraz ich podobieństwo do portali Trevana w
„senatorskiej” klatce schodowej na Wawelu26. Dodać
należy, że podobne suche, linearne profile uszate uj-
mują też portal główny i płycinę z godłem zakonu po-
wyżej, a przede wszystkim - obramienia okien tamburu
kopuły, co pozwala kamieniarkę trzech pól środkowych
parteru (ryc. 15) przypisać autorowi kopuły. Bardzo
dziwne - zdaniem Karpowicza - „wstawienie” zamkniętej
hemisferą niszy w prostokątne profilowane obramienie
wywodzi się ze sztuki Michała Anioła (np. elewacje ba-
zyliki watykańskiej); nietypowe jest natomiast, powtórzo-
ne również w skrajnych niszach, „odwrócenie” konch,
umieszczonych na sklepionku zawiasem ku górze27.
Środkowe, główne pole wyróżnia się bogatszą dekora-
cją rzeźbiarską, obejmującą motywy częste w małej ar-

2b Tamże, s. 59-

27 Tak umieścił konchy w niszach m.in. Bramante w rzymskim
Tempietto; w Krakowie najstarszym przykładem są nisze w gabinecie
na I piętrze wieży północno-wschodniej zamku wawelskiego (1601-
1603).

100
loading ...