Polska Akademia Umieje̜tności <Krakau> / Komisja Historii Sztuki [Editor]; Polska Akademia Nauk <Warschau> / Oddział <Krakau> / Komisja Teorii i Historii Sztuki [Editor]
Folia Historiae Artium — NS: 2-3.1997

Page: 92
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/fha1997/0096
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
tekta z Włoch prowadzenie prac przy kościele musiał
objąć jakiś miejscowy budowniczy, który już w roku
lólO zasklepił kopułę2. Wkrótce jednak kopuła zaczęła
się rysować, stwarzając groźbę katastrofy, toteż została
rozebrana i zastąpiona nową, ukończoną w roku 1619.
Dokonał tego niewątpliwie Trevano, w dokumencie
upamiętniającym zatknięcie krzyża na kopule wymie-
niony - obok królewskiego fundatora i jego rodziny,
papieża, cesarza, przełożonych zakonu, krakowskich do-
stojników państwowych, kościelnych, miejskich i uni-
wersyteckich - jako eiusdem basilicae architectus, mu-
ratorumąue magister regius. Omawiając z królem w roku
1626 sprawy finansów budowy i termin konsekracji je-
zuita Fryderyk Szembek mówił też o kopule, nie wiemy
jednak, czego dotyczył ten ostatni temat, być może de-
koracji wewnętrznej. Mimo iż już od roku 1608 w ko-
ściele odbywały się, przynajmniej sporadycznie, publicz-
ne nabożeństwa, konsekracja nastąpiła dopiero w roku
1635 i ta data wyznacza w przybliżeniu termin ukoń-
czenia prac budowlanych i niektórych dekoratorskich
(stiuki w apsydzie). Prace wykończeniowe w kaplicach
(stiuki, portale) przeciągały się do końca wieku3. Gdzieś
pomiędzy skrajnymi datami 1605 (śmierć Bernardonie-
go) i 1635 (konsekracja), a niewątpliwie około roku 1619,
przypadał więc okres, kiedy Trevano był architektem
kościoła. Z nim przeto łączyć należy prace wówczas wy-
konane: wzniesienie nowej kopuły po dokonaniu róż-
norodnych zabiegów konstrukcyjnych, w tym przede
wszystkim wzmocnienia dźwigających ją podpór w krzy-
żu kościoła ciosowymi arkadami, wyłożenie fasady ka-
mieniem i opracowanie jej detalu (czy w całości?), wre-
szcie zmianę systemu oświetlenia wnętrza. Te właśnie
elementy w znacznym stopniu decydują o wyrazie sty-
lowym budowli, a widoczne w nich odstępstwa od pier-
wotnego projektu - o jej indywidualności.

Rolę Trevana w ostatecznym ukształtowaniu kościo-
ła ŚŚ. Piotra i Pawła kwestionuje od lat Mariusz Karpo-
wicz, który w serii publikacji, poczynając od książeczki
z roku 1988 o zamku warszawskim, a na wydanej w
roku 1994 monografii Mateusza Castella kończąc, au-
torstwo tzw. fazy trevanowskiej na podstawie analizy
porównawczej przypisał Castellowi4. Ta nowa atrybucja
zyskała już szeroką akceptację, zwłaszcza w środowi-

2 Późniejsza wzmianka w aktach cechu murarzy i kamieniarzy o
zarzutach stawianych krakowskim muratorom przez wiertelników,
m.in. z powodu jakiejś katastrofy budowlanej w kościele jezuickim,
może dotyczyć niefortunnej budowy pierwszej kopuły; w takim przy-
padku wskazywałaby ona, że prace te prowadzili mistrzowie cecho-
wi. Por. A. W y r o b i s z, Ze studiów nad budownictwo}?i krakowskim
w końcu XVI i w pierwszej połowie XVII wieku (Przegląd Historyczny,
49, 1958), przyp. 178 na s. 678.

3 J. P a s z e n d a, Datowanie stiuków sklepiennych w kościele ŚŚ.
Piotra i Pawła w Krakowie [w:] Sztuka baroku. Materiały sesji nauko-
wej ku czci śp. profesorów Adama Bochnaka i Józefa Lepiarczyka...,
Kraków 1991, s. 93-96.

4 M. Karpowicz, Królewski zamek Wazów w Warszawie. War-

sku warszawskim3. Mariusz Karpowicz jest bowiem w
tym zakresie, jak zresztą również w odniesieniu do ba-
rokowego malarstwa i rzeźby, badaczem wyjątkowo
kompetentnym. Dysponuje on zarówno dogłębną zna-
jomością nowożytnej architektury polskiej i włoskiej, w
tym zwłaszcza tak ważnej dla nas rzymskiej i lombardz-
ko-tessyńskiej, jak i wrażliwością oka i umiejętnością
wnikliwej analizy, równocześnie jednak zdarza mu się
pewna dezynwoltura w podejściu do źródeł pisanych,
a wnioski, jakie wysnuwa, nie zawsze jednoznacznie
wynikają z przesłanek, toteż nie wszystkie z jego licz-
nych nowych propozycji atrybucyjnych wytrzymały
próbę czasu. Na niektóre „nadinterpretacje” w odnie-
sieniu do osoby Trevana zwróciłem już uwagę na in-
nym miejscu6, co zwalnia mnie z konieczności ich po-
nownego przytaczania.

Spór o autorstwo ostatniej fazy budowy krakowskie-
go kościoła dotyczy dzieła znakomitego i ważnego dla
dziejów polskiej architektury, a jego wynik rzutuje na
sposób rozumienia genezy, uwarunkowań i przebiegu
jej najbardziej zaawansowanego nurtu stylowego z
pierwszej tercji XVII wieku, toteż kolejna próba rozstrzy-
gnięcia, a przynajmniej uporządkowania dyskusji wy-
daje się uzasadniona.

Tradycyjna teza o autorstwie Trevana najpełniejszy
kształt uzyskała w pracy Bochnaka, któiy uznał, iż bu-
dowany przez Britiusa i Bernardoniego kościół został w
łatach 1605-1Ó19 rozebrany i zbudowany na nowo we-
dług własnych projektów przez królewskiego architek-
ta. Równocześnie autor podjął próbę odtworzenia oeu-
vre Trevana, obejmującego następujące krakowskie re-
alizacje: „senatorską” klatkę schodową w zamku wa-
welskim, bramki w murze cmentarnym, konfesję św.
Stanisława i nagrobek biskupa Szyszkowskiego w kate-
drze, wreszcie kościół Św. Marcina, a także przebudo-
wę zamku królewskiego w podkrakowskim Łobzowie.
Ten zestaw był później poszerzany przez innych bada-
czy, zwłaszcza przez Władysława Tomkiewicza i jego
warszawskich uczniów, m.in. o projekty zamku królew-

tości artystyczne, Warszawa [1988], s. 2a-29; Tenże, Sztuki polskiej
drogi dziwne, Bydgoszcz 1994, s. 43—45; Tenże, Włoska awangar-
da artystyczna w Polsce wXVlV] w. (Barok, 2, 1994), s. 19-22, Tenże,
Matteo Castello- architekt wczesnego baroku, Warszawa 1994, s. 53-
63.

5 Por. recenzje książki o Castellu pióra T. Bernatowicza (Biu-
letyn Historii Sztuki, 57, 1995, s. 190), a zwłaszcza H. Samsono-
wicz (Barok, 5, 1996, s. 292).

6 A. Małkiewicz, Krakowski kościół Św. Piotra i Pawła: Treva-
no czy Castello? Kilka uwag na marginesie referatu Mariusza Karpo-
wicza [w:] Sztuka XVII wieku w Polsce. Materiały Sesji Stowarzyszenia
Historyków Sztuki. Kraków, grudzień 1993, Warszawa 1994, s. 315—
321.

92
loading ...