Polska Akademia Umieje̜tności <Krakau> / Komisja Historii Sztuki [Editor]; Polska Akademia Nauk <Warschau> / Oddział <Krakau> / Komisja Teorii i Historii Sztuki [Editor]
Folia Historiae Artium — NS: 4.1998

Page: 257
DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/fha1998/0261
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
zadumy, czytelnych mimo lekkiego uśmiechu, a jego skie-
rowany w dół wzrok każe domyślać się czegoś poza „ramą”
obrazu. Tobiasz niosący rybę - symbol nadziei na ozdrowie-
nie - jest tu być może symbolem nadziei w sensie bardziej
ogólnym, a wiosenny pejzaż, odradzająca się przyroda, jeszcze
tę nadzieję wzmacnia14.

Z tego samego okresu pochodził wizerunek Ludwika Cho-
tynieckiego15. Tłem także i tego portretu był płaski, równinny
pejzaż; nie wiemy jednak nic o jego symbolicznym kontek-
ście, nie wiemy, jakie zaludniały go postacie. „Płótno forma-
tu poprzecznego [jak wspomina Karolina Lanckorońska] wy-
pełniały niemal całkowicie: łysina, twarz, broda i kłucz. Ten
klucz do archiwum, bardzo duży, silnie podkreślony w kom-
pozycji, był symbolem odpowiedzialności, którą dzierżył i która
była treścią jego życia. Po bokach, nad ramionami, widać
było niewielkie skrawki naddniestrzańskiego krajobrazu”16 17. Był
to - jak wynika z przytoczonego opisu - portret dość orygi-
nalny głównie z racji owego ogromnego klucza, który zdaje
się tu wysuwać na pierwszy plan całej kompozycji1-.

Niewątpliwie wcześniej powstał inny portret Chotyniec-
kiego, znany nam także z reprodukcji18 (ryc.2). Szkic, mający
formę stojącego prostokąta, zapewne olejny (być może na tek-
turze), przedstawiał mężczyznę w półpostaci, en face, patrzą-
cego w lewo, siedzącego, lekko pochylonego do przodu, z
prawą ręką opartą o poręcz niewidocznego fotela. Na ciemnym
tle wyraźnie rysuje się jego twarz z charakterystyczną, długą
brodą, która nie pozostawia wątpliwości odnośnie do identy-
fikacji osoby. Portret reprezentuje wczesną fazę twórczości
Malczewskiego, kiedy jeszcze tło jego portretów było neu-
tralne. Porównanie ze zbliżonym stylistycznie, podobnie ka-
drowanym i podobnie ciemnym w tonacji Portretem mat-
ki19, datowanym na około r. 1880, pozwala także wizerunek
Chotynieckiego odnieść do dziewiątej dekady w. XIX, kiedy
Malczewski malował pod wpływem szkoły monachijskiej, i
kiedy - jak pisał Leon Piniński - „wśród tworów młodzień-
czych artysty jest na ogół nieco «ciemno», panuje wybitnie
koloryt «tenebroso»”20. Charakterystyczna sylwetka Ludwi-
ka Chotynieckiego często pojawia się na wykonanych piór-
kiem i tuszem szkicach Malczewskiego związanych z jego po-
bytami w Rozdole u Lanckorońskich. Najwcześniejszy z nich
nosi datę 188721, do ostatnich natomiast zaliczyć należy

14 Różnorakie możliwości interpretacyjne popularnego w sztu-
ce renesansu motywu Archanioła Rafała z Tobiaszem (alegoria m.in.
przyjacielskiej wierności, przyjaźni, platonicznej miłości, personifi-
kacja Erosa socraticusa) podaje Grzybkowska, Mitologia Mal-
czewskiego. Katalog wystawy..., s. 69-73.

15 Lanckorońska, Rozdół...

16 Tamże.

17 Nie wiem niestety nic o losach tego niewątpliwie ciekawe-
go obrazu; być może jego obecny właściciel - jeśli obraz nie
przepadł gdzieś bezpowrotnie w zawierusze wojennej - nie wie
nawet, kogo portret przedstawia?

18 Na odwrocie opisany ręką Karoliny Lanckorońskiej: Ludwik
Chotyniecki /fotografia /zaginionego szkicu /Jacka Malczewskiego.

19 Muzeum Narodowe w Warszawie: ol., tektura, 30 * 23,5
cm, sygn. z prawej u clolu: J Malczewski, nr inw. 126076.

20 Piniński, o. c., s. 202.

3- Jacek Malczewski, Autoportret (repr. wg pocztówki)

niewielką akwarelową podobiznę bibliotekarza, opatrzo-
ną przez Malczewskiego datą 189022 - być może współ-
czesną portretowi znanemu z pocztówki. Swoje rysunki
komentował Malczewski czasem dowcipnie, czasem au-
toironicznie, jak np. szkic, na którym artysta wraz z Choty-
nieckim pochylają się nad pudłami zawierającymi fotogra-
fie (kolekcja licząca 80 tys. fotografii dzieł sztuki z całego
świata, wchodziła w skład rozdolskiego archiwum), a odau-
torski komentarz wpisany ręką Malczewskiego głosi: Pan
Chotyniecki gniewa się na Malczewskiego że zapomniał
jak się składa fotografie. Widać, że już Malczewski cierpi
na m.arazm starczy25. W kilku napisach pojawia się sala
fotograficzna2A - tam zapewne znajdowała się owa ko-

21 Karol Lanckoroński i Chotyniecki oglądają fotografie, tusz,
piórko, papier, 34 * 21 cm, z prawej strony u dołu napis: M 87,
Zamek Królewski na Wawelu, nr inw. 8155.

22 Zamek Królewski na Wawelu, akwarela, papier, 11 * 10,2
cm, niesygn., data wpisana niebieską kredką u dołu z prawej stro-
ny: styczeń 1890; nr inw. 8170; publ. M. Paszkiewicz, Jacek
Malczewski w Azji Mniejszej i w Rozdole, Londyn 1972, nr kat.
114.

23 Zamek Królewski na Wawelu, tusz, piórko, papier, 21 x
34,2 cm, nr inw. 8198.

24 Rysunki piórkiem i tuszem na papierze w zbiorach Zamku
Królewskego na Wawelu: Portret Karola Lanckorońskiego, Jacka
Malczewskiego i Ludwika Chotynieckiego w sali fotograficznej, 13,5
x 21 cm, nr inw. 8220; Po latach dwudziestu w sali fotograficznej,
34 x 41,8 cm, nr inw. 8250; Powrót z sali fotograficznej, 34 * 20,9
cm, nr inw. 8257; Do sali fotograficznej, 34 * 21 cm, nr inw.
8254.

257
loading ...