Państwowy Instytut Sztuki [Editor]; Stowarzyszenie Historyków Sztuki [Editor]
Biuletyn Historii Sztuki — 16.1954

Page: x
DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/bhs1954/0565
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
,ALEGORIA HANDLU GDAŃSKIEGO" IZAAKA VAN DEM BLOCKE

które znaliśmy dawniej jedynie z powierzchownych
opisów18, są plastycznymi ilustracjami wybranych pou-
czeń, zaczerpniętymi przede wszystkim z tematyki bi-
blijnej. Tak np. plastyczną alegorią bałwochwalstwa
jest znana scena biblijna pokłonu przed złotym ciel-
cem.
Jeżeli poświęciliśmy tu nieco miejsca malowidłom
Jana Vredemana de Vries, to z tego względu, że Izaak
van dem Blocke, przystępując do dekoracji plafonu,
musiał w jakiś sposób nawiązać do malowideł ścien-
nych swego poprzednika, które przecież wola dyspo-
nenta pozostawiła nietknięte. Jakoż te dwa cykle nie-
chybnie łączy wspólny „styl“, wywodzący się nie z for-
my artystycznej, dość różnej u obu malarzy, ale z ten-
dencji moralizatorskiej i z postawy etyczno-estetycz-
nej dysponenta, który w tym wypadku musiał dać ar-
tyście drobiazgowe wskazówki co do treści, ideologii,
a zapewne i tematyki poszczególnych malowideł19.
Tak tuż wspomniano, w ciągu roku 1608 mistrz
Izaak wykonał cały plafon, na który się składało 25
różnej wielkości i kształtu kompozycji20. Nie sposób
o nich wszystkich tu mówić, tym bardziej, że nie są
one w tej chwili łatwo dostępne, a w literaturze nau-
kowej poświęcono im tylko szkicowe opisy, a raczej
wzmianki21. Toteż i tutaj zatrzymamy się tylko przy
niektórych, by naszkicować „tło“, na którym powstała
„Alegoria handlu gdańskiego".
Wielkie malowidła prostokątne, owalne i koliste,

otaczające nasz obraz,
Vredemana, alegor; ---^'
watelskich, z tą W E
czerpnięta ^ostała E w
nej, przede wszysl -
zaopatrzone są w I EL
tuły. Tak np. jedn E ^
stawia cesarza We —



również,

jak

i dzieła Jana
onAf nhv-


Att sueiicj oci v
popędliwości

i słu —

18 Opis tych m E
tytułów obrazów i E—■
burg, jw., s. 36—31 E
o kompozycji scei E~
później opisujący — n
się również do ta E
Kruszyński T. ks., E-
Kraków 1913, s. 7 E to
się obecnie częścio E
ściowo w Muzeum E_
19 Kiedy na pE ^
mawiało u A. Mod =—
ratusza, dało mu d -

I O




Tak więc plafon mistrza Izaaka jest również kate-
chizmem obrazkowym, jak i cykl Jana Vredemana.
Niewątpliwie i tu, chociaż w inny sposób plastyczny,
występuje pochwała cnót obywatelskich, takich jak
dyskrecja, sprawiedliwość, solidarność itp. — ale wśród
malowideł Izaaka znajdują się koncepcje nowe i od-
mienne w swym założeniu. Przede wszystkim w prze-
ważającej liczbie scen figuralnych występuje tematyka
antyczna; po wtóre na mniejszych polach umieszczono
już nie alegorie, ale wręcz symbole, zalatujące nieco
kabalistyką, czy jakimś tajnym szyfrem. Tak więc w
jednym miejscu autor przedstawił piramidę z dwoma
krzyżami na szczycie, których ramiona zakończone są
gałązkami wawrzynu; pełen tajemniczości napis ob-
jaśnia: „Jeżeli krzyż umocniony, to zazieleni się". Kie-
dyindziej występują trzy wianki, ozdobione czerwony-
mi wstążkami, których sens „objaśnia" podpis: ,,Te
troistość zdobi".
Oczywiście nie są to rebusy nie do odgadnięcia —
zdają się jednak wyraźnie wskazywać na upodobania
do barokowej enigmatyki, nawiązującej do hermetyz-
mu średniowiecza i jego plastycznych moralitetów.
Próbę wyjaśnienia tego zjawiska odkładamy na póź-
niej — w tym miejscu zajmiemy się „Alegorią Gdań-
ska", która nas tu specjalnie interesuje.
Wśród malowideł plafonowych jedno, mimo swej
alegorycznej przenośni, uderza lokalną aktualnoś-
cią: na zbałwanionym morzu na tle dalekich okrętów
nłynie Neptun, odbierający z rąk Cerery (nie nimfy!)
żnorodne owoce; nad nimi w obłokach Merkury, pod
mi napis: „Mutuos operas". Jest to oczywista apo-
oza handlu morskiego, tak zrozumiała w ratuszu por-
wego miasta. Malowidło to, które można by nazwać
■iślubinami Neptuna z Cererą, zawiera tę samą pra-
ie myśl co i obraz główny i stanowi jakby wstęp
eściowy do niego.
Środek dekoracji plafonowej zajmuje wielki owal
wymiarach 351X237 cm. Centralne położenie tego po-
podkreślone zostało jeszcze przez otaczające go czte-
r kartusze z herbami Polski, Litwy, Prus Królewskich
Gdańska. Owal wypełnia wielka kompozycja, malo-
I ana na desce22, którą określa się pospolicie jako „Ale-

20 Drost (jw., s. 121) mówi, że van dem Blocke ma-
|>wał plafon w latach 1606—1608. Z rachunków jednak
[yynika, że dopiero od 7.6.1608 do 17.1.1609 otrzymał
ń za wykonanie malowideł plafonowych 1350 marek;
|; wcześniejszych honorariach nie ma danych. Hoburg,
[v., s. 16.
21 Hoburg, jw., s. 37—42. (Autor przez pomyłkę
(rzypisał malowidła Abrahamowi van dem Blocke).
|atrz również Kruszyński, jw., s. 68—71. Malowidła te,
których brak tylko jednego, po konserwacji znajdują
ę obecnie w składzie konserwatorskim w Oliwie. Są
ne owinięte papierem, to też nie widziałem ich w sta-
le obecnym, a posługuję się jedynie ich opisami daw-
iejszymi.
22 Nie na płótnie,jak pisze Drost.
loading ...