Państwowy Instytut Sztuki [Editor]; Stowarzyszenie Historyków Sztuki [Editor]
Biuletyn Historii Sztuki — 16.1954

Page: 342
DOI issue: DOI article: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/bhs1954/0380
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
SPRAW Y

I N W E N T

ARY

Z A C J I

JERZY Z. ŁOZIŃSKI
INWENTARYZACJA; ZABYTKÓW SZTUKI W POLSCE
STAN I POTRZEBY *

Dotychczasowe osiągnięcia w zakresie inwentary-
zacji zabytków sztuki w Polsce, wyrażające się opu-
blikowaniem dwóch pierwszych tomów Katalogu Za-
bytków oraz opracowaniem terenowym ok. 35% po-
wierzchni Państwa Polskiego-, stanowią wstępny, ale
poważny i może najtrudniejszy etap prac i dają real-
ną podstawę do dyskusji o zasadach i formach tego
wydawnictwa. W ciągu ośmiu powojennych lat trwa-
nia akcji inwentaryzacyjnej (od konferencji Polskich
Historyków Sztuki w sierpniu 1945 r.) przekroczono
poważnie to, co zostało zrobione w tym zakresie do
r. 1939, ustalono ciągły tok organizacji pracy, skon-
kretyzowano schemat i metodę tej pracy. Dalsza ak-
cja przebiegać będzie niewątpliwie trybem obecnie
ustalonym, w oparciu o ostatnio stworzone wzory.
Dlatego należy przedyskutować ich słuszność, wno-
sząc konieczne poprawki i uzupełnienia, tak do samych
zasad sporządzania katalogu, jak i do sposobu ich rea-
lizacji.
Osiągnięcia. Rok 1945 zastał nas z opracowanymi
inwentarzami topograficznymi zaledwie pięciu powia-
tów, z których trzy (pow. grybowski, gorlicki i kra-
kowski) ogłoszone zostały przez Tomkowicza jeszcze
przed I wojną światową, dwa zaś (pow. nowotarski
i rawsko-mazowiecki) w latach 1938—39, jako wynik
10-letniej pracy ówczesnego Centralnego Biura In-
wentaryzacji Zabytków. Z dwóch przygotowanych po-
nadto przed 1939 r. tomów tego wydawnictwa, jeden
(pow. żywiecki) ukazał się już w r. 1948. Zapał i ini-
cjatywa kierownictwa i współpracowników ówczesne-
go C. B. I. nie były w stanie przezwyciężyć obojętności
czynników państwowych dla akcji inwentaryzacyjnej,
trudności finansowych i braku odpowiednich kadr fa-
chowców. Pozytywnym osiągnięciem tego okresu było
zgromadzenie wielkiego stosunkowo- zbioru negatywów
fotograficznych (o- różnym bardzo poziomie) oraz po-
miarów architektonicznych.
Powolne tempo prac nad inwentarzem wynikało
także z samego programu wydawnictwa, wymagaj ą-
cegOi niepomiernie wielkiego nakładu pracy i kosztów:
przede wszystkim w zakresie sporządzania zdjęć po-
miarowych i poszukiwań archiwalnych. Zasady zapo-
czątkowanego przez Tomkowicza, w oparciu o istnie-
jącą topografię austriacką, inwentarza zabytków ule-
gły znacznej modyfikacji i udoskonaleniu przez Je-

* Artykuł niniejszy jest skróconym tekstem refe-
ratu, wygłoszonego na konferencji poświęconej zagad-
nieniu inwentaryzacji zabytków, zorganizowanej w

rzego Szabłowskiego. Znalazły one wyraz w opraco-
wanym przez niego inwentarzu żywieckim i załączo-
nej do niego instrukcji. Ten doskonały wzór okazał
się w naszych warunkach formą zbyt maksymalistycz-
ną, przede wszystkim zbyt powolną w realizacji.
Sprawa inwentaryzacji znalazła się — jako jedno
z głównych zadań pomo-cniczo-naukowych czy doku-
mentacyjnych — na obradach konferencji Polskich
Historyków Sztuki w sierpniu 1945 r. W podstawo-
wym referacie Jerzy Szabłowski sformułował wy-
tyczne dla prac, które należało natychmiast na tym
odcinku podjąć. Określając — w oparciu o dotychcza-
sowe doświadczenia — trzy główne czynniki, od któ-
rych przede wszystkim będzie zależeć pomyślny
wynik akcji inwentaryzacyjnej: „jasny, dostosowany
do potrzeb i możliwości program, dobrze zorganizo-
wany aparat wykonawczy, dostateczne i stałe fundu-
sze", dał autor zarazem szczegółową analizę i plan
tej akcji. Postanowiono — niezależnie od kontynuacji
prac nad inwentarzem — podjąć nowe wydawnictwo
seryjne — Katalog Zabytków. Miał on na celu spełniać
podstawowy postulat: -szybkiej realizacji. Sformuło-
wane w 1945 r. przez Szabłowskiego ogólne zasady
opracowania Katalogu opierały się zasadniczo na
Handbuchu Dehia rozszerzając jednak jego zakres na
wszystkie zabytki ruchome i wzbogacając go o część
ilustracyjną.
Już w r. 1945 przystąpiono do wstępnych prac -nad
katalogiem województwa krakowskiego — w oparciu
o działające wówczas w Krakowie C. B. I., komórkę
Naczelnej Dyrekcji Muzeów i Ochrony Zabytków. Dal-
szy rozwój tej akcji można podzielić na dwie co naj-
mniej wyraźne fazy — pierwszą do r. 1949 i drugą
do -r. 1954. Zasługą kierownictwa Nacz. Dyrekcji Mu-
zeów d Ochrony Zabytków było podjęcie organizacji
prac inwentaryzacyjnych, -przede wszystkim zaś za-
pewnienie w budżecie stałej pozycji umożliwiającej
ciągłość i stopniowy wzrost ich zasięgu. W tym pierw-
szym okre-sie istotną trudność stanowił brak odpo-
wiedniego zespołu fachowców, rekrutujących się głów-
nie ze środowiska krakowskiego i pra-cują-cych wyłącz-
nie na tym terenie. Niezorganizowanie komórki re-
dakcyjnej w samym C. B. I., brak drukowanej instruk-
cji, pewna bezplanowość badań, które w małym stop-
niu wychodziły poza ośrodek krakowski — gdzie głów-
ny ciężar pracy spoczywał na osobie redaktora J. Sza-

dniu 12.IV. b.r. przez Komitet Teorii i Historii Sztuki
PAN oraz Państwowy Instytut Sztuki, p-or. s. 359 ni-
niejszego numeru Biuletynu.

342
loading ...