Państwowy Instytut Sztuki [Editor]; Stowarzyszenie Historyków Sztuki [Editor]
Biuletyn Historii Sztuki — 16.1954

Page: 53
DOI issue: DOI article: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/bhs1954/0067
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
JAN BIAŁOSTOCKI

JAN ZAMOYSKI KLIENTEM DOMENICA TINTORETTA

W roku 1599 skierowano do Włoch do warsztatu
Domenica Tintoretta w Wenecji najpoważniejsze za-
mówienie, jakie w zakresie malarstwa przedsięwziął
zagranicą polski mecenas w epoce renesansu1. Wyni-
ków można było oczekiwać jak najpomyślniejszych.
Budowniczy Zamościa i długoletni padewczyk, Jan
Zamoyski zabiegał przecież o to, by wznoszona przezeń
kolegiata w nowozałożonym mieście zyskała dekorację
malarską godną tej wysokiej klasy artystycznej, jaką
odznaczało się zarówno założenie urbanistyczne Za-
mościa, jak też architektura budynków w mieście
wznoszonych — z kolegiatą na czele.
Rzadko który fakt z dziedziny stosunków arty-
stycznych Polski z zagranicą znalazł równie intere-
sującą dokumentację źródłową domagającą się inter-
pretacji i powiązania z zachowanymi obrazami. Za-
gadnienie nie jest bynajmniej proste, bowiem te ma-
lowidła, które widzimy dziś na ścianach prezbiterium
zamojskiej świątyni nie reprezentują poziomu arty-
stycznego równego temu, jakim odznacza się archi-
tektura Morandowskiej kolegiaty. Jest rzeczą wielce
dziwną, iż zagadnienie zamówionych przez Zamoyskie-
go tych obrazów nie stało się przedmiotem wyczerpu-
jącego opracowania. Tak się nieszczęśliwie złożyło, iż
pisali na ten temat ludzie, którzy nigdy nie mieli okazji
oglądać na własne oczy malowideł zdobiących dziś
kościół zamojski. Mycielski2, publikujący materiały
źródłowe, które związane są z zamówieniem Zamoy-
1 Rozprawa niniejsza odczytana została dn. 18.9.
1953 r. w kolegiacie zamojskiej podczas konferencji
terenowej Stowarzyszenia Historyków Sztuki.
2 Mycielski J., Stosunki Hetmana Zamoyskiego ze
sztuką i artystami, Sprawozdania K. H. S. VIII (1907),
s. CLXII—GLXXI.
3 Tomkowicz S., O artystach pracujących w Polsce
lub dla Polski: II, Wiek XVII, Prace K. H. S. II (1922),
s. LXIII. Tomkowicz też widocznie nie był w Zamo-
ściu, skoro stwierdza, że „obecnie w ołtarzu kolegiaty
znajduje się obraz św. Tomasza, dzieło Domenika Ro-
busti, zw. Tintorettem młodszym11 (jw.). O listach
związanych z zamówieniem wspomina też Komornicki
S. S., Kultura artystyczna w Polsce czasów Odrodze-
nia. Sztuki Plastyczne w pracy zbiorowej: Kultura
Staropolska, Kraków 1932, s. 595. Nie mówi jednak
nic o zachowanych obrazach.

skiego, nie znał Zamościa i w określeniach swych'
musiał się opierać na wiadomościach z drugiej ręki;
w wyniku oczywiście opinie jego nie mogły być osta-
teczne. Także inni piszący o sztuce w Zamościu, jak
np. Tomkowicz3 i Łempicki4 nie przedsiębiorą analizy
istniejących obrazów (ani malarskiej, ani ikonogra-
ficznej) i nie próbują rozstrzygnąć związku znanych
tekstów z malowidłami. W wyniku nawet w najśwież-
szych publikacjach znajdujemy określenia niejasne;
w ostatnio wydanym zbiorze artykułów Łempickiego5 *
czytamy, iż „dotąd historycy sztuki stanowczo nie
rozstrzygnęli, ile było tych dzieł Tintoretta i co to
były za obrazy"|6. Przeprowadzenie inwentaryzacji
Zamościa w roku ubiegłym przez Dział Inwentaryza-
cji Zabytków Państwowego Instytutu Sztuki pozwo-
liło na dokonanie pierwszych zdjęć fotograficznych
obrazów znajdujących się w prezbiterium kolegiaty,
co umożliwia bliższe ich opracowanie i rozważenie ich
ewentualnego związku ze znanymi archiwaliami7.
1
Jedynym śladem weneckiego zamówienia kancle-
rza Zamoyskiego są dziś — jak wiadomo — cztery
obrazy zawieszone na ścianach prezbiterium, po dwa
ujęte razem potężną empirową ramą drewnianą.
W pochodzącym z początku XX wieku pseudobaroko-
wym ołtarzu znajduje się piąte malowidło, przedsta-
4 Łempicki S., Medyceusz Polski XVI wieku, Za-
mość 1929, przedruk w książce cytowanej w przypi-
sie następnym.
5 Łempicki S., Renesans i humanizm w Polsce,
b. m. 1952. Tom ten zawiera rozprawy dawniej napi-
sane, jednak aktualizowane — przynajmniej w zakre-
sie cytowanej literatury.
6 Tamże, s. 367.
7 Bliższe oświetlenie problemu istotne jest zarów-
no dla historii polskiej kultury artystycznej, jak i dla
dziejów malarstwa weneckiego na przełomie Cin-
quecenta i wieku XVII; wydany w r. 1939 tom XXXIII
słownika Thieme-Beckera wymienia jeden tylko obraz
Tintorettowski w Zamościu, określając go jako dzieło
znane jedynie z przekazów źródłowych; Thieme und
Becker, Allgemeines Lexikon der bildenden Kiinstler
XXXIII (1939), s. 188/9 (Bercken).

53
loading ...