Państwowy Instytut Sztuki [Editor]; Stowarzyszenie Historyków Sztuki [Editor]
Biuletyn Historii Sztuki — 16.1954

Page: 195
DOI issue: DOI article: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/bhs1954/0223
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
BOGDAN HORODYSKI
MINIATURZYSTA SFORZÓW

ała tylko część kolekcji
starych druków i rękopi-
sów ocalała z bogatych
zbiorów Biblioteki Ordy-
nacji Zamojskiej w War-
szawie, spalonej w be-
stialski sposób przez fa-
szystów niemieckich w
sierpniu 1944 r. Resztki
te znajdują się obecnie w
Bibliotece Narodowej.
Autor niniejszego artykułu porządkując zbiór rę-
kopiśmienny stwierdził istnienie wśród rękopisów
jednego druku. Jest to mianowicie pergaminowy eg-
zemplarz dzieła, którego pełny tytuł brzmi: La historia
delle cose facte dalio invictissimo duca Francesco
Sforza scripta in latino da Giovanni Simonetta et
tradocta in ligua fiorentina da Christoforo Landino
Fiorentino. Milano, A. Zarotto. 1490. Inkunabuł in
folio, liczy kart 208. Pierwsze sześć kart zajmują
przedmowy i list dedykacyjny tłumacza, skierowany
do Ludwika Mora. Właściwy tekst historii Franciszka
Sforzy zaczyna się na pięknie zdobionej karcie 7, tu
także znajduje się tytuł dzieła. Zwyczajem XV-wiecz-
nym drukarz pozostawił w tekście puste miejsca na
iluminacje inicjalne. Książka drukowana była w za-
sadzie na papierze, egzemplarze pergaminowe, któ-
rych zapewne było kilka, przeznaczone być musiały
dla najmożniejszych protektorów, a przede wszyst-
kim dla rodziny panującej. Dotychczas znane były
tylko dwa egzemplarze pergaminowe: w Bibliotece

British Museum w Londynie i w Bibliotheque Natio-
nale w Paryżu.
Podczas oglądania bogato zdobionej karty 7 ude-
rza nas podobieństwo tej iluminacji z miniaturami
„Złotej Legendy” Jakuba de Voragine, rękopisu z te-
goż samego zbioru Biblioteki Ord. Zamojskiej, dziś
niestety zaginionego. Niewielki ten włoski kodeks
pergaminowy z końca XV w. należał niegdyś do Krzy-
sztofa Szydłowieckiego i opatrzony był jego exlibri-
sem. Na oprawie kodeks nosił datę 1515 r. Tekst, pi-
sany piękną minuskułą humanistyczną, ozdobiony był
wielu inicjałami i miniaturami stojącymi na wysokim
poziomie artystycznym. Twórca ich nie ujawnił swego
nazwiska dając tym pole do wielu dociekań i różnią-
cych się między sobą przypuszczeńx. Rękopis „Zło-
tej Legendy” ocalał z pożaru Biblioteki, natomiast
w listopadzie 1944 r. został wraz z innymi rękopisami
wywieziony do Garbicz (Goerbitsch) pod Słubicami
(Frankfurt nad Odrą), wówczas posiadłości przyjaciela
Franka, von Rieselmanna. Tam też ślad po cennym
rękopisie zaginął2.
Kilkanaście opublikowanych reprodukcji miniatur
„Złotej Legendy”3 pozwoliło na przeprowadzenie po-
równań z iluminacją warszawskiego egzemplarza
Sforziady, który skrył się przed okiem historyków
sztuki jako jedyny druk wśród rękopiśmiennych w za-
sadzie cimeliów Biblioteki Ord. Zamojskiej, gdzie był
oznaczony sygnaturą Cim. 152.
Oprawa tego tomu, bliźniaczo podobna do opraw
kilku rękopisów ze zbioru Zamoyskich, pochodzi
z XVIII wieku, sam jednak inkunabuł znajdował się


Inicjał reprodukowany na tej stronie pochodzi
z warszawskiego egzemplarza Sforziady.
1 Por.: Kieszkowski J., Kanclerz Krzysztof Szydło-
wiecki, II, Poznań 1912, s. 333, 334 i 675, 678; Sawicka
S., Les principaux manuscrits d peintures... a Var-
sovie..., Bulletin de la Societe Franęaise de reproduc-
tions de manuscrits a peintures. 19 annee, Paris 1938,

s. 205—222; Ameisenowa Z., Legenda aurea z warszta-
tu Parentina w Bibliotece Zamoyskich w Warszawie,
Przegląd biblioteczny R. 10 (1936), s. 125—137.
2 Sawicka S., Straty wojenne zbiorów polskich
w dziedzinie rękopisów iluminowanych, Warszawa
1952 (Prace i materiały Biura Rewindykacji i Odszko-
dowań, nr 10), s. 31—33 i taibl. XXVII—XXIX.
3 Reprodukcje podają cytowane wyżej prace.

195
loading ...