Państwowy Instytut Sztuki [Editor]; Stowarzyszenie Historyków Sztuki [Editor]
Biuletyn Historii Sztuki — 16.1954

Page: 420
DOI issue: DOI article: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/bhs1954/0464
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile

II. 1. Górnik, drzeworyt w dziele Walentego Rożdżeńskiego,
Officina Ferraria.

MARIA ZYWIRSKA
SALINY WIELICKIE
W SZTYCHACH WILHELMA HONDIUSA

Bogata spuścizna ikonograficzna polskiego Odro-
dzenia staje się obecnie jednym z ważniejszych źródeł
dla poznania bujnego ówczesnego życia. Znane od
dawna zespoły ikonograficzne, niejednokrotnie omó-
wione od strony ich walorów artystycznych, znalazł-
szy się ponownie na warsztacie badacza, odkrywają
przed nami nie dostrzeżone dotychczas, a niezmiernie
ważne i istotne prawdy historyczne. Prawidłowe od-
czytanie w znanym już materiale zabytkowym ukry-
tych treści, spojrzenie na nie od strony nowych po-
glądów na rolę i znaczenie społeczne sztuki Odro-
dzenia, drobne niekiedy przyczynki posiadające
mniejsze wartości artystyczne podnosi do znaczenia
dokumentu pierwszorzędnej wagi.
Do tego typu zabytków ikonograficznych niewąt-
pliwie zaliczyć należy komplet sztychów Wilhelma
Hondiusa z 1645 roku obrazujący pracę górników Wie-
liczki. Ostatnio dostatecznie spopularyzowany poprzez
wydawnictwa i wystawy, nie doczekał się jednak do-
kładnego odcyfrowania bogatej, swoistej treści. Tym-
czasem narzuca się wręcz konieczność analizy tych
sztychów nie tylko od strony ich wartości artystycz-
nej, ale prawdy rzeczowej, a więc realnego przedsta-
wienia treści, w tym wypadku kopalni z całym za-
sobem urządzeń, maszyn i narzędzi, wreszcie do pew-

nego stopnia atmosfery ówczesnego życia górniczego.
Środki wyrazu, jakimi posługuje się skłonny do nar-
racji ilustrator oddają częstokroć nie tylko obraz
współczesnego warsztatu pracy, ale pozwalają nie-
kiedy odcyfrować ukryty głęboko nurt społeczny,
który przewija się poprzez interpretację ilustracyjną
i dopełnia a nawet uwypukla wszechstronność do-
kumentacyjną ryciny.
Sztychy Wilhelma Hondiusa zajmują w tym wy-
padku pozycję wyjątkową. W ikonografii europejskiej
znajdujemy dla nich odpowiednik jedynie w zespole
drzeworytów uzupełniających znane dzieło Jerzego
Agricoli z 1556 roku S gdzie ilustrator usiłuje podob
nie dokładnie oddać obraz pracy współczesnego gór-
nika i hutnika, nie dorównując jednak rzetelnością
i poziomem artystycznym Hondiusowi.
Polską zaś renesansową ilustrację górniczą poza
sztychami Hondiusa reprezentują jeszcze drzeworyty
dodane do poematu Walentego Rożdżeńskiego wjMa-
nego w Krakowie w drukarni Szymona Kempiniego
w r. 1612 pod tytułem Officina Ferraria abo Huta
y Warstat z Kuźniami szlachetnego dzieła żelaznego.
1 Agricola G., De re metallica libri XII, Basilea
1580.

420
loading ...