Studia Waweliana — 11/​12.2002-2003

Seite: 107
Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/studia_waweliana2002_2003/0113
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
Studia Waweliana
Tom XI/XII, 2002/2003
PL ISSN 1230-3275

PAWEŁ PENCAKOWSKI

RENESANSOWY OŁTARZ GŁÓWNY Z KATEDRY KRAKOWSKIEJ

W BODZENTYNIE*

Profesorowi Lechowi Kalinowskiemu

poświęcam

STAN BADAŃ

W prezbiterium gotyckiego kościoła parafialnego
p. w. Wniebowzięcia Najświętszej Panny Marii w Bo-
dzentynie na Kielecczyźnie stoi od blisko trzech wie-
ków nowożytny ołtarz architektoniczny, złocony i ma-
lowany, zdobiony figurami, płaskorzeźbami, snycerskim
ornamentem oraz wielkim obrazem (zob. ił. kolor. I).
Przywieziono go tu w stuleciu XVIII z kolegiaty kie-
leckiej, dokąd przybył w połowie wieku XVII z kate-
dry krakowskiej, w której przez sto lat pełnił funkcję
nastawy ołtarza głównego1. Mamy więc do czynienia
z najważniejszym w swoim czasie retabulum pierwsze-
go kościoła diecezji krakowskiej i ongiś głównej „świą-
tyni państwowej” Królestwa Polskiego. Interesowali się
nim (nie wiedząc, że przetrwał na prowincji) biskup
Ludwik Łętowski, Władysław Łuszczkiewicz, Tadeusz
Wojciechowski. Jego odkrycia lub raczej identyfikacji
dokonał przed I wojną światową krakowski historyk
sztuki Marian Sokołowski.

Ksiądz Łętowski, znający retabulum jedynie z opi-
su zawartego w wizytacji kardynała Bernarda Macie-
jowskiego z roku 1602, napisał o nim przed prawie stu

* Praca była prezentowana w czasie posiedzenia Komisji Teorii
i Historii Sztuki PAU w Krakowie w grudniu r. 2000. Badania fi-
nansowała krakowska firma konserwatorska Sima Art, realizująca
przed pięcioma laty prace konserwatorskie przy ołtarzu bodzentyń-
skim, korzystano również z funduszy przeznaczonych na indywidu-
alne prace badawcze w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

Chciałbym w tym miejscu złożyć podziękowania prof. Maria-
nowi Paciorkowi z Wydziału Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztu-
ki ASP w Krakowie za wiele informacji na temat konserwowanego
przezeń dzieła oraz mgr. Krzysztofowi Czyżewskiemu za cenne
uwagi dotyczące wielu poruszonych przeze mnie problemów. Po-

pięćdziesięciu laty (a więc zanim jeszcze historia sztu-
ki rozwinęła się u nas jako dyscyplina uniwersytecka):
„z opisu tego ołtarza, mamy go dziełem misternym.
Epoka Zygmunta I była epoką u nas sztuki włoskiej
w Krakowie. Kaplica Jagiellońska budowała się wła-
śnie, a Franciszek, architekt Włoch, przerabiał zamek
na przybycie Bony. Zajął ten ołtarz miejsce starego [...]
po którym przechowały się może dwa obrazy ś. Woj-
ciecha i ś. Stanisława [...] Nagrobki Gamrata i Tomic-
kiego postawione o te czasy, świadczą znakomicie o po-
stępie tej sztuki po kraju [...] Sama kompozycja tego
ołtarza z Odkupieniem pośrodku a godłem sądu osta-
tecznego u góry, przed oblicznością Boga Ojca patrzą-
cego się na ofiarę synowską, daje wysokie wyobraże-
nia o sztuce mistrza [...] Dwaj święci patronowie z boku
przywodzą na rodzime pojęcie i na dłoń swoją co wy-
konała one dzieło; a znamię Zygmunta przy herbie bi-
skupim podaje czas bądź jego budowy, bądź wykoń-
czenia. Ciekawe zawsze, co zrobiono z tym ołtarzem?
Gdzie podziały się jego figury złociste? Byłżeby jaki
kościół nie wyprosił go sobie?”2.

W roku 1881 Łuszczkiewicz lakonicznie stwierdził,
że „z pewnością było to pyszne dzieło fundacji Zyg-

dziękowania kieruję pod adresem: dra Krzysztofa Pawłowskiego
za przejrzenie tekstów łacińskich, mgr Justyny Łukaszewskiej za
ich przetłumaczenie, jak również artysty konserwatora mgr Agniesz-
ki Kosakowskiej za sporządzenie komputerowej wizualizacji rene-
sansowego retabulum we wnętrzu krakowskiej katedry.

1 M. Rożek, Katedra wawelska wXVII wieku, Kraków 1980,
s. 62 (Bibl. Krak. 121).

:L. Łętowski,Katedra krakowska na Wawelu, Kraków 1859,
s. 4. Jak wykazały dalsze badania, autor ten miał wielką intuicję
i prezentował trafne sądy.

107
loading ...