Zakład Architektury Polskiej i Historii Sztuki <Warschau> [Editor]
Biuletyn Historii Sztuki i Kultury — 11.1949

Page: 367
DOI issue: DOI article: DOI Page: Citation link: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/bhsk1949/0387
License: Free access  - all rights reserved Use / Order
0.5
1 cm
facsimile
(10

Kościół drewniany w Komborni

367

wygodne podcieniowe obejście, ozdobione trójkątnymi daszkami ponad
wejściem głównym i bocznym w południowej ścianie.
Wnętrze świątyni, zwrócone wedle starego zwyczaju częścią prezbi-
terialną na wschód, wykazywało wiele podobieństwa z kościołem parafial-
nym w Haczowie. Składało się ono z obszernej nawy wymiarów 9,93X10,75
mtr., rozdzielonej przy pomocy dwóch wolno stojących słupów (w Haczo-
wie mamy cztery) na nawę środkową oraz dwie znacznie węższe i niższe
nawy boczne ukryte pod wspólnym dachem. Mierzyły one zaledwie 5,60
mtr. wysokości, podczas gdy nawa główna wznosiła się na 7,30 mtr. Je-
dyną ozdobą nawy kościelnej, oświetlonej czterema niewielkimi, prosto-
kątnymi oknami, były skromne przyścienne pilastry, podobne do wyżej
wspomnianych słupów, dźwigających płaski strop kościoła (ryc. 236, 237,
238, 239).
U wejścia do trójbocznie zakończonego prezbiterium o wymiarach
6,70 X 10,40 m, tej samej wysokości i szerokości co nawa główna, zwra-
cała uwagę belka tęczowa, wsparta na dwóch przyściennych drewnianych
pilastrach, ponad którą nie dochowała się zazwyczaj spotykana grupa figu-
ralna, wyobrażająca Ukrzyżowanie, lecz jedynie mały krucyfiks, pochodzą-
cy z czasów znacznie późniejszych.
Wskutek bezmyślnej dobudowy zakrystii i kaplicy znaczna część dre-
wnianych ścian prezbiterium została zniszczona, przy czym ceglany mur
z kamiennym barokowym portalem wdarł się po usunięciu belek modrze-
wiowych do wnętrza chóru kapłańskiego, wywołując pod względem este-
tycznym nader ujemne wrażenie. Przy tej sposobności uległy również
niemiłemu dla oka obcięciu dolne partie płaskich drewnianych piłastrów,
ożywiających gładkie ściany prezbiterium, które uformowane zostały wy-
raźnie na podobieństwo skromnych późno-renesansowych piłastrów. Mie-
liśmy tutaj zatem widoczny wpływ architektury murowanej na budownic-
two drzewne, polegający na zapożyczeniu pewnych elementów, właściwych
poprzedniej dziedzinie twórczości.
Na koniec wreszcie należy się krótka wzmianka kwadratowemu nie-
mal przedsionkowi (6,70 X 7,10 mtr.), mieszczącemu się w dolnej kondyg-
nacji wieży, luźnie z korpusem kościoła złączonej, aby przy osiadaniu
nie pociągnęła za sobą przyległej części świątyni. — Znajdujące się do
niedawna we wnętrzu kościoła skromne urządzenie, pochodzące z drugiej
połowy XVIII wieku, nie przedstawiało poważniejszej wartości, łącznie
z trzema późno-rokokowymi ołtarzami, które przeniesione zostały do nowo-
wybudowanej świątyni. To samo dotyczy również skromnych organów,
umieszczonych na chórze muzycznym, wznoszącym się ponad wejściem
głównym do kościoła oraz rzemieślniczej, szablonowej polichromii ścian
z połowy XIX stulecia, operującej pseudo-renesansowymi motywami, za-
czerpniętymi z inwentarza architektonicznych form zdobniczych.
W ten sposób przedstawiał się sędziwy, wiekiem pochylony kościół
parafialny w Komborni koło Krosna, ustępujący wprawdzie szlachetnością
proporcyj innym wiejskim modrzewiowym kościółkom, mimo to zasługu-
jący jednak na odpowiednią wzmiankę w ogólnym systemie rozwojowym
polskiej architektury drewnianej.
loading ...