Zakład Architektury Polskiej i Historii Sztuki <Warschau>
Biuletyn Naukowy — 1.1932/​1933

Seite: 92
DOI Heft: DOI Artikel: DOI Artikel: DOI Seite: Zitierlink: 
https://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/bnzaphs1932_1933/0054
Lizenz: Creative Commons - Namensnennung - Weitergabe unter gleichen Bedingungen Nutzung / Bestellung
0.5
1 cm
facsimile
badań w kierunku ujmowania ideowo-religijnej postawy tej sztuki
leży na drodze odpowiednio stosowanej metody monograficznej,
zarówno w odniesieniu do wysiłków jednostek, jak do poszczegól-
nych wątków ikonograficznych, jak wreszcie do struktury ducho-
wej pojedynczych pokoleń. Wielki wysiłek badawczy Maie’a, toru-
jący drogę w zaniedbanej dotychczas dziedzinie, będzie niewątpli-
wie hasłem do powstania szeregu nowych prac, pogłębiających
poszczególne strony zagadnienia. Należy sobie życzyć, by i nauka
polska wzięła udział w tym ruchu: nęcące byłoby systematyczne
opracowanie ikonografji św. Jacka Odrowąża lub św. Stanisława
Kostki, do którego częściowo zebrany jest nawet materjał. Cieka-
we pole do badań ikonograficznych przedstawia również polskie
malarstwo cechowe XV1I/XVII1 wieku i nasza grafika dewocyjna tych
czasów.
MICHAŁ WALICKI (z. A. P.) POLONICA U OBCYCH
Artykuł niniejszy, utrzymany w charakterze ściśle informacyj-
nym, ma za zadanie zwrócenie uwagi na szereg przyczynków z za-
kresu historji sztuki, jakie rozproszone po wydawnictwach lat ostat-
nich mogą żywiej obchodzić polskich specjalistów przedmiotu.
Gotyckie malarstwo Węgier a Polska. Wydana ostatnio przez
Genthona monografja gotyckiego malarsłwa na Węgrzech zawiera
szereg wiadomości o polsko-węgierskich stosunkach w tym zakre-
sie. Autor omawia obszerniej znany ołtarz wielki katedry w Koszy-
cach (1474 — 1487), podkreślając jego związki stylistyczne z twór-
czością Jana Polaka, oraz notuje starszą wzmiankę Michalika o do-
mniemanem autorze malowidła, którym miał być Mikołaj z Bochni.
Genthon nie widzi dostatecznych podstaw dla tej tezy, odrzuca jed-
nak również i pierwotne przypuszczenia o autorstwie Wohlgemuta.
Punktem wyjścia tych dociekań jest w znacznym stopniu sygna-
tura w formie W czy też raczej odwróconego M. Z innych uwag
Genthona zasługuje na uwagę omówienie poliptyku św. Jana Jał-
mużnika z krakowskiego kościoła św. Katarzyny, dalej wzmianka
o obrazie spiskiego pochodzenia (Madonna z Dzieckiem w muzeum
w Budapeszcie), w którym widzi dzieło polskiego malarza z lat
circa 1470, wreszcie włączenie do kręgu sztuki węgierskiej tryptyku
z Wołowca x).
Artystyczne stosunki Polski ze Spiszem w wiekach średnich.
Szereg przyczynków oraz powtórzeń starszych wiadomości przyno-
noszą dwie ostatnie monografje sztuki słowackiej, Hoffmana i Wa-
gnera. Poza znanem już od czasów Diva!da stwierdzeniem pol-

92
loading ...